środa, 26 września 2018

Kreatywne zabawy na jesień, czyli jak samoodporni spędzają czas.




Wiele osób narzeka, że już jesień puka do naszych drzwi, my natomiast cieszymy się tą porą roku, bo daje ona wiele wspaniałych możliwości kreatywnego spędzenia czasu z dzieckiem na świeżym powietrzu, zbierania skarbów jesieni i wykorzystywania ich na przykład w pracach plastycznych.




Żeby zebrać potrzebne nam do tego skarby trzeba wyjść na podwórko, do parku na spacer. Przy okazji takiego wyjścia dziecko może poznawać przyrodę: rodzaje drzew, zwierzątka które mieszkają w parku, na łące. Żeby mogły to wszystko zobaczyć, dotknąć, doświadczyć, musimy nasze dzieci uwolnić. Musimy sprawić, żeby dzieci stały się SAMOODPORNE, czyli wolne od przymusu siedzenia w domu, z dala od rówieśników, bez względu na panującą na zewnątrz pogodę. My jako rodzice musimy przestać się bać wirusów i bakterii. Tylko stawianie im czoła a nie izolacja dziecka oraz zbyt ciepłe ubieranie sprawi, że nasze dziecko wzmocni swoją odporność. Taki właśnie cel przyświeca akcji SAMOODPORNII zorganizowanej przez markę Pneumolan, do której z chęcią dołączyliśmy.







O Pneumolanie wcześniej już wam pisałam w poście: Niezastąpione sposoby na naturalne wzmocnienie odporności dziecka, dlatego tylko przypomnę, że jest to syrop, który został stworzony do wsparcia dróg oddechowych i odporności. Jego głównymi składnikami są: czarny bez, werbena pospolita, dziewanna lekarska, pelargonia afrykańska, goryczka żółta. Te naturalne rośliny wspomagają fizjologiczne funkcjonowanie układu oddechowego oraz odpornościowego, zwiększają komfort oddychania, mają przyjemny wpływ na gardło i struny głosowe.



Kreatywne zabawy na jesień, czyli jak SAMOODPORNI spędzają czas.

Idźcie na "polowanie" z aparatem.

Dzieci kochają robić zdjęcia przyrodzie: kwiatkom na klombie, motylkom, pięknej czerwonej jarzębinie, ślimakom wolno pełzającym po chodniku czy też liściom, które wiatr zwiał do kałuży. Dzięki takiej kreatywnej zabawie możemy zobaczyć jak nasze dzieci widzą otaczający nas świat, jak doceniają i podziwiają dżdżownicę wypełzającą z ziemi, na którą my dorośli już nie zwrócilibyśmy zupełnie uwagi. Dzieci są bardzo ciekawe świata, najdrobniejszych jego elementów i  my dorośli powinniśmy pozwolić im ten świat poznawać, póki jeszcze je to ciekawi.


Zdjęcie Kuby.


Zdjęcie Patrycji.


Idźcie na "polowanie" z lupą.

Nie zawsze musicie brać ze sobą aparat. Idealnie do poznawania świata przyrody nadaje się również lupa. Niepozorne rzeczy, takie jak liście, trawa, ziemia, kora drzewa w powiększeniu będą wyglądały zupełnie inaczej, fascynująco dla dziecka. Może uda wam się znaleźć jakieś malutkie zwierzątko, któremu będziecie mogli przyjrzeć się z bliska.






Czy zachęciłam was do uwolnienia dzieci i przyłączenia się do akcji SAMOODPORNYCH? Mam nadzieję, że tak, bo wolne, odporne dziecko to szczęśliwe dziecko.

TOP