poniedziałek, 13 lutego 2017

Bajki to nie samo zło.

Tak właśnie - bajki to nie samo zło, wbrew przekonaniu wielu dorosłych. Pewnie myślicie, że oszalałam i moje dzieci nic nie robią tylko siedzą non stop przed telewizorem oglądając bajki itp.
Nic podobnego. Owszem oglądają bajki, a ja często razem z nimi, lub przynajmniej zerkam i sprawdzam, czy to co oglądają jest odpowiednie. Owszem bajki bywają nieodpowiednie, ale jest też dużo takich, które bawią, uczą liczyć, pisać i pokazują jak radzić sobie z emocjami. 






Dziś chciałabym pokazać inne zalety bajek i bajkowych bohaterów.

1. Zachęcają do czytania. 

Gdy dziecko nie lubi książeczek oglądać, czy też czytać warto kupić mu (lub też wypożyczyć) książeczkę z jego ulubionymi bohaterami bajek. U mnie nigdy nie było problemu z czytaniem książek, ale zawsze ktoś musiał mojej Pati czytać książki. Zmieniło się to gdy dostała książeczkę z jej ulubienicą Elzą (Kraina Lodu).



2. Zachęcają do nauki.

Powiecie no jasne, akurat zachęcają :) Oczywiście, że zachęcają. Czy dzieci nie sięgają z większą frajdą po puzzle, gry planszowe, czy też zabawy typu memory, gdy widnieją na nich ich ulubieńcy z bajki. Oczywiście, że tak :)




3. Zachęcają do zabaw na dworze.

Działa to tak samo jak punkt wyżej. Przecież dużo lepiej jeździ się na hulajnodze z Elzą, czy też gna na rowerze Zygzakiem. Można również zapakować się w plecaczek z ulubionym bohaterem i ruszyć na przygodę.

4. Rozwijają zdolności artystyczne tj. malowanie czy też śpiew. 

U nas na półce stoi cała rodzinka Olafa wykonana z rolek papierowych, a które dziecko nie nuci swojej ulubionej piosenki z bajki.

5. Pobudzają wyobraźnię.

Gdy czasem brak pomysłów na zabawę, możemy poudawać ulubionego bohatera bajki. Kogo naśladowała moja córka, możecie zobaczyć tutaj :)

A wy macie jeszcze jakieś pomysły jak pozytywnie bajki działają na dzieci ?

15 komentarzy

  1. Pewnie, że bajki to nie zło! Wystarczy, że rodzic wie co ogląda dziecko :) My uwielbiamy disneyowskie produkcje, chętnie z córką oglądam , a potem młoda czyta ksiażkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, ważny jest wybór bajek i treści dla dzieci. Moja córka bardzo dużo się z nich uczyła, inspirowały ją do zadawania pytań i czasami do doświadczeń :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki niestety nie interesują na razie mojej córki (nad czym ubolewam) ale za to puzzle bardzo lubi układać :) A co do bajek, to również staram się pilnować tego co córa ogląda, bo jednak nie wszystko sie nadaje dla 3 latki :) pozdrawiam

    http://matkowac-nie-zwariowac.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się, mój synek uwielbia czytać książeczki i układać puzzle z bohaterami swoich ulubionych bajek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze to ujęłaś :) Zgadzam się z tobą w 100%. Pozdrawiam Agnieszka Karaszaewska

    OdpowiedzUsuń
  6. Niektóre bajki są cudowne. Moją ulubioną jest do dziś Kubuś Puchatek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podzielam Twoje zdanie odnośnie oglądania bajek;-) Dziecko z książeczką oswajałam od niemowlaka ;-) Teraz ma dwa latka i ma swoje ulubione książeczki;-) i to jest piękne ;-)
    http://moja-prowincja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja córka mało ogląda bajek dużo czytamy i gramy w planszówki i układamy puzzle

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie dzieciaki maja swoją bibliotekę na wierzchu. Reszta książek schowana, bo by je rozniosly. Junior przez bajki czy polo tv łapie nowe słowa a nawet choreografie :D nie uważam, że to zło wręcz przeciwnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. W życiu bym nie pomyślała, że bajki mogą być złe! Wręcz przeciwnie, dają tyle dobrego, że powinny być przymusowym elementem wychowania każdego dziecka ;) Oczywiście żartuję, ale uważam, że bajki wnoszą w życie dzieci ogrom dobrego i uczą nawyku czytania na późniejsze lata :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jasne, że nie. Mam wrażenie że teraz jest mnóstwo edukacyjnych bajek np. Klub MIszki Miki. Dzieci uczą się wówczas mimowolnie i taki maluszek już umie policzyć do 10. Moja córka na pewno będzie oglądać bajki, ale przestrzegając 2 zasad - nie za długo i będę wybierać bajki dostosowane do wieku.

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz rację. Moja 3 letnia córka z bajki Dora poznaje świat uczy się angielskiego - zna podstawowe kolory i liczy do 10.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bajki- mądrze wybierane przynoszą wiele korzyści. Ja np. jako dziecko oglądałam bajki anglojęzyczne i w ten sposób nauczyłam się trochę języka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oczywiście, że masz rację. Dla przykładu ja - totalny buntownik i ignorant telewizyjny załączam "pudełko" prawie wyłącznie celem wyświetlenia dzieciom bajek. Z różnych przyczyn: bynajmniej nie dla chwili spokoju i relaksu. Nie nie nie. Włączam, a bo nie chcę im odbierać uroków dzieciństwa, a bo jednak niektóre rzeczywiście pełnią dydaktyczną rolę. Wszystkie wspomniane przez Ciebie zalety to 100% racji. Ja dodałabym jeszcze jedną: te odpowiednio wyselekcjonowane przekazują naprawdę cenne wartości. Są jednak i takie, które po prostu odrzucają i w ogóle nie mam pojęcia, kto do licha dopuścił je do użytku. Niesłabnącą alergię mam np. na disneyowski pixar i te samochodziska, które fakt piękne i przykuwające uwagę są, ale tak tandetne i niskich lotów teksty propagują, że... gdybym miała tylko te do wyboru, to "pudełko" musiałabym wyrzucić z domu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bajki też są potrzebne, bo wiele z nich uczy dzieci mądrych i potrzebnych rzeczy :) Warto wybierać bajki wnoszące coś pozytywnego :) Niektóre bajki są strasznie głupie i na takie nie ma co marnować czasu, ale te wartościowe jak najbardziej są potrzebne i dodają kolorów dzieciństwu :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP