czwartek, 29 maja 2014

Opieka nad zwierzętami.

Jak pamiętacie bierzemy udział w Szkole Księżniczek - Disneya. Ten tydzień poświęcony jest cudownej księżniczce - Kopciuszkowi. Co ją wyróżnia? Oczywiście miłość do zwierząt. Dlatego w tym tygodniu opowiem Wam trochę o naszym pupilu domowym. Pewnie nawet nie wiedzieliście, że mamy zwierzątko :)                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                    



Zanim powiem Wam, kto jest naszym pupilem kilka słów wstępu.


Choć mogą wyglądać jak pluszowe zabawki, zwierzątka to żywe, czujące ból, tęsknotę, głód, pragnienie istoty, którymi trzeba zajmować się codziennie. To duża odpowiedzialność. To nie znaczy, że nie można mieć zwierzątka. Zanim się jednak na nie zdecydujemy należy odpowiednio przygotować się do roli opiekuna.


1. Zastanów się o jakim zwierzątku marzysz. Większość dzieci marzy o psie, ale czy będziecie mieli czas aby go kilka razy dziennie wyprowadzać na spacer? Oprócz piesków są też mniejsze zwierzątka, które nie wymagają aż takiego zaangażowania jak piesek np. chomiki, świnki morskie, króliczki itd.
2.Przed zakupem przeczytaj poradniki o danym zwierzaku. Zapoznaj się z jego zwyczajami i potrzebami: co je, jakiej pielęgnacji wymaga, jak duża ma być klatka, w co ją wyposażyć itp.
3.Zobacz zwierzątko na żywo w sklepie zoologicznym. Poprzyglądaj mu się.
4.Jeśli jest to możliwe sprawdź czy nie jesteś uczulony na dane zwierzę.
5. Jeszcze przed zakupem przygotuj e domu miejsce dla niego.

Gdy już kupicie jakiegoś pupila należy spędzać z nim dużo czasu. Tak poznasz jego nastroje, nauczysz się kiedy jest głodny, kiedy się nudzi, kiedy jest wesołe. Gdy już nauczysz się swojego zwierzątka, bez problemu rozpoznasz gdy coś będzie z nim nie tak. Pamiętaj też o codziennych obowiązkach. oprócz karmienia należy również utrzymywać legowisko, klatkę  itp. w odpowiednim porządku.

Podsumowując ZWIERZĘ TO NIE ZABAWKA  trzeba je kochać i o nie dbać.

A teraz poznajcie Puszka naszego chomika.




Jest bardzo szalony. Mieszkał z nami przez 8 miesięcy, ale niestety okazało się, że wszyscy jesteśmy na niego uczuleni :( Teraz zamieszkuje u babci a dzieci kilka razy w tygodniu chodzą do niego: sprzątają, wyprowadzają go na spacery w specjalnej kuli, bawią się z nim. Dlatego bardzo ważne jeśli jest to możliwe sprawdzić, czy nie jesteśmy uczuleni. Akurat u chomików alergen znajduje się w moczu. Gdy nastała jesień, zima i przestało się tak wietrzyć jak w lato, a kaloryfery zaczęły grzać my zaczęliśmy chorować jak nigdy dotąd. Dobrze, że babcia nie jest uczulona i Puszek pozostał w naszej rodzinie, bo od pierwszego dnia stał się jej członkiem.

Wracając do Szkoły Księżniczek. Jeśli nie oglądaliście odcinka z Kopciuszkiem o opiece nad zwierzętami zapraszam Was na stronę Szkoły Księżniczek. Premiery odcinków w soboty o 8.55 na Disney Chanel. Odcinki są bardzo krótkie, więc nie zostały umieszczone w programie. 




22 komentarze

  1. Niestety ludzie biorą zwierzaczka i potem się im nudzi :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nudzi się i bezmyślni ludzie wyrzucają biedne zwierzaki.

      Usuń
  2. My chcemy mieć psa, ale dopóki wynajmujemy mieszkanie, możemy sobie pomarzyć (właściciele nie wyrażają zgody). Kiedy będziemy na swoim, na pewno do nas dołączy jakiś uroczy piesek. Nie kupimy go jednak, tylko weźmiemy ze schroniska:).

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwierze to ogromna odpowiedzialność. To jest właśnie główny powód dla którego go nie mamy - za dużo czasu spędzamy poza domem. Odpowiedzialność i dojrzałe podejście powinno mieć tu priorytetowe znaczenie

    OdpowiedzUsuń
  4. oj tak jest ,zwierzeta to nie zabawki

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, ludzie biorą zwierzaka, bo jest mały i słodziutki. A potem co? A potem na ulicę. Moi rodzice mają właśnie takiego psiaka, którego ktoś kiedyś wyrzucił z domu (już nie powiem o tym, że mamy dwa koty podrzutki).
    A chomiczek słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chyba miałam wszystkie, ale uczulenie przychodzi z wiekiem...nigdy nie miałam uczulenia na koty i psy a tu co jednego kota musieliśmy oddać, a na psa teściowej to aż wścieklizny dostaje od drapania się. Królika też mieliśmy ale poszedł do babci kichaniom nie było końca skąd te djabelstwo się przypałętało...

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas w domu, właściwie to na dolnym piętrze w mieszkaniu dziadków, mieszkają dwa psy, jeden już dziadziuś, a drugi młody ocalony z łańcucha. Martynka uwielbia się z nim bawić (ten starszy to już ciągle tylko śpi więc z nim nie ma zabawy ;)), a my pewnie kiedyś chomiczka przygarniemy jak Martynka podrośnie, ja miałam odkąd pamiętam chomiki i uwielbiam te zwierzątka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz chomik to szaleniec a, że ma dużą klatkę to zasuwa po niej. W nocy natomiast uwielbia po kratkach wspinać się jak akrobata :)

      Usuń
  8. My nie mamy zwierzątka, bo ja nie miałabym czasu na zajmowanie się nim, a Lila jest za mała.

    OdpowiedzUsuń
  9. My wzięliśmy psa ze schroniska. Jest już 4lata z nami. Śmiejemy się, że to nasze pierwsze dziecko, starszy brat dla Isi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ważne jest to, co napisałaś. Szkoda, że tak wiele osób o tym zapomina szczególnie (o ironio!) w święta.

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo tak zwierzęta to nie zabawki i bardzo duża odpowiedzialność !!! Ale za to potrafią dac tyle miłości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie tak, zwierzątko to mała istotka która trzeba się opiekować, karmić, dbać o nią i być za nią odpowiedzialnym - one w zamian potrafią bezcennie się odwdzięczyć, szkoda że niektórzy o tym zapominają...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego fantastycznie, że w Szkole Księżniczek poruszany jest taki temat. Edukację trzeba zaczynać od małego, a w formie zabawy jest dobrze przyswajana przez dzieci. Wiadomo czym skorupka nasiąknie za młodu ...

      Usuń
  13. Mój junior ma fioła na punkcie psów, ale na szczęście ma psa u dziadków i póki co mu to wystarcza.

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja tutaj wtrącę swoją opinię na temat posiadania psa... od dziecka mam kontakt ze zwierzętami, więc dla mnie jest to coś normalnego że w domu MUSI być jakiś zwierzak, sama mam 3 koty, 1 psa i 40 przepiórek... ale żadne z tych zwierząt nie jest traktowane jak człowiek, bo człowiekiem nigdy nie będą, opiekujemy się nimi bardzo troskliwie, ale każde z nich zna swoje miejsce i rolę w stadzie... kot to kot, kot to indywidualista, który chodzi własnymi drogami, ale z doświadczenia wiem, że da się go ułożyć, tak, żeby nie chodził po meblach, stołach czy łóżeczkach dziecięcych... gorzej jest z psem, jeżeli od początku poczuje słabą rękę, to potem mogą pojawić się problemy, pies musi czuć że jego pan jest silny i stanowczy i że dzieci są ważniejsze od niego, a on nie ma prawa zrobić im krzywdy, dlatego nigdy nie dopuściłabym, żeby pies spał na kanapie , fotelu, czy innym miejscu przeznaczonym dla człowieka, pies ma mieć wyznaczone miejsce w domu, pełną miskę i rękę która go pogłaszcze ale i zarazem mocno przytrzyma :) wiem co mówię...Asia, właścicielka 50 kilogramowego doga de bordeaux ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Asiu, ale kochasz swoje zwierzaczki i wiesz, że to nie zabawka tylko żywa istota :)

      Usuń
    2. otóż to :) i nawet jak cię człowiek zawiedzie to pies nadal będzie cię kochał i patrzał za tobą tymi swoimi wiernymi ślepiami :)

      Usuń
  15. Od kiedy zdechł mój żółw stepowy - Hipek, nie chcę mieć innych zwierząt. Zresztą na razie nie mam na to warunków mieszkaniowych:(

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP