wtorek, 28 stycznia 2014

Ciekawscy goście.





Każdy był zajęty swoimi zajęciami, Ja prasowałam, Pati się bawiła w pobliżu, Kuba z tatą grali. dzień jak co dzień aż do czasu gdy naszą uwagę przykuli ciekawscy goście.



Pierwszy raz dziś tak nam gołąbki obsiadły parapet. Ciekawe czemu akurat nasz wybrały? Chciałam dać im chlebka. Kuba jednak zaprotestował. Powiedział, że pani w szkole powiedziała, że chleb powoduje duże pragnienie. Jako, że woda w zimę zamarza ptaszki mają problem z jej znalezieniem. Niestety ziarenek nie mieliśmy :(

















Na tego Kuba mówił, że to orzeł ( chodzi o pewne podobieństwo).

Już jutro ogłoszenie wyników, jakoś nie mogę się zdecydować kto był najśmieszniejszy i małe podsumowanie ankiety.

26 komentarzy

  1. O proszę! Gapie :) powiem Ci, że madry ten Twój Kubuś, ja o tym nie wiedziałam... Chyba za mało się przyrodą interesuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mieliście podglądaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez nie wiedzialam! Kuba zaskoczyl chyba nie tylko Ciebie :) madry chlopak rosnie

    OdpowiedzUsuń
  4. zabawna sytuacja z tymi gołębiami :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. A jakie odważne, że nie odfrunęly :) i jeszcze dały sie sfotografować :)
    Synek na medal! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba z gołębnika musiały przylecieć.

      Usuń
  6. Pozazdrościć takich gości :o) ale jakie już oswojone, że nie odfrunęły :o)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Hihi ale cudny widok, mi to zawsze szkoda, zwierzaków jak widzę w taką pogode ,

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tym dokarmianiem ptaków w zimie to nie jest łatwo, czasami człowiek chce pomóc, a zrobi nieświadomie stworzeniu krzywdę

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajną mieliście "dekorację parapetu". O tym chlebie to też nie wiedziałam, dobrze, że w szkole u Twojego syna uczą takich ciekawych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oo widzisz nie wiedziałam o tym chlebie, a chciałam wystawić karmnik na ogrodzie.
    Cenna informacja, poszukam w takim razie jakieś ziarna.

    OdpowiedzUsuń
  11. ooooooh jakie super zdjęcia, aż przypomniało mi się moje dziecinstwo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla dzieci może zainteresowanie i ciekawość, radość.. ale dla rodziców to kupa (dosłownie) roboty. U mnie latem (ba..czasami nawet teraz) siadają na balkonie, balustradzie i parapecie, dosłownie wszystko jest ufajdane..ciężko to domyć ! Trafia mnie.. bo aż obrzydzenie wyjść na balkon.. ale co zrobić kiedy w blokowisku ludzie na potęgę dokarmiają nawet pod groźbą kar?!

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście to tylko jednorazowy zlot był :) mam nadzieję :D

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod pytaniem :D

      Usuń
    2. 3 kupy zostawiły w prezencie :)

      Usuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP