środa, 15 maja 2019

Gry planszowe dla 5 - 6 latków.

Chciałabym wam przedstawić trzy ciekawe gry dla dzieci w wieku 5 - 6 lat. Każda z nich jest inna, ma inną motorykę gry, ale łączy je jedno, wszystkie są ciekawe, mądre i sprawiają dużo frajdy podczas rozgrywki.



Zacznę od propozycji gry karcianej z linii Trefl Joker Line pt. Gąsienice. Celem gry jest złapanie jak największej ilości pełzających do jabłka gąsienic, zanim 3 z nich dotrą do bezpiecznego schronienia jakie im daje owo jabłko. W skład gry wchodzi:


- 25 kart akcji
- 15 żetonów gąsienic
- 1 karta jabłka

Wokół jabłka należy rozłożyć zakryte żetony gąsienic w odległości około 15 cm od karty jabłka. Karty akcji kładziemy zakryte i potasowane z boku. Gracz bierze kartę akcji  i gdy jest na niej ptak odkrywa jedną gąsienice. Jeżeli jest ona takiego samego koloru co ptak, zabiera ją do siebie i kładzie tak żeby nie było widać jakiego jest koloru, natomiast jeżeli jest innego koloru, to ta gąsienica przesuwa się w stronę jabłka. Wówczas jest w pozycji blisko jabłka, natomiast kolejny ruch daną gąsienicą to położenie jej na jabłku, wówczas nie można jej już łapać.



Żeby było ciekawiej z kartach akcji znajdują się dodatkowe karty takie jak:

- ogrodnik, która pozwala podejrzeć jeden żeton gąsienicy
- wiatr, zamiana dwóch dowolnych gąsienic nie leżących na jabłku, bez podglądania
- motyl, gdy podasz bez podglądania kolor i rodzaj gąsienicy, ta zamienia się w motyla i odlatuje. Tak można pozbyć się gąsienic z jabłka.
- deszcz, gąsienica którą zdobyłeś ucieka i wraca do koła wokół jabłka



Pewnie już zauważyliście, że jest to połączenie gier typu memory i strategicznych. Żeby wygrać w tej grze trzeba mieć naprawdę dobrą pamięć i umieć się skupić, skoncentrować na tym co odkrywa przeciwnik oraz zapamiętywać własne odkrywane gąsienice. Moim zdaniem taka opcja gry jest dużo ciekawsza od klasycznego memory. Tutaj oprócz walki z własną pamięcią, przeciwnikiem, walczymy też z samym sobą. Co to znaczy? Każdy gracz zazwyczaj chce mieć jak najwięcej kart, ale czy to zawsze się opłaca. Czasami do zwycięstwa może nas doprowadzić przemyślane wcześniejsze zakończenie rundy. Musimy myśleć strategicznie, jak grać żeby wygrać. Jaką strategię zastosować.



Gąsienice to świetna gra, którą będziecie mogli zabrać na wyjazdy urlopowe.

Wiek graczy: +5 lat
Liczba graczy: 2 - 5 os.
Wydawnictwo: Trefl Joker Line



Drugą propozycją to gra planszowa wydawnictwa Nasza Księgarnia pt. Ślimaki to mięczaki. Cudowna grafika sprawiła, że musiałam ją mieć i w końcu mogę coś o niej wam napisać. W skład gry wchodzi:


- plansza
- 6 ślimaków
- 4 kostki z kolorami
- 6 znaczników graczy
- 40 żetonów śmieci

Celem gry jest zdobycie jak największej liczby punktów. Jak to zrobić? Gracze poruszają się po planszy pionkami ślimaków, ich celem jest jak najwolniejsze poruszanie się swoim pionkiem. Kto będzie ostatni ten wygrywa. Podoba mi się te odwrócenie celu.


Każdy z graczy losuje znacznik gracza, czyli w jakim kolorze będzie jego pionek, nie pokazując go innym graczom. Jeżeli gramy w 2-3 osoby losujemy po 2 znaczniki. Następnie pierwszy gracz rzuca wszystkimi kostkami i wybiera jedną kostkę według której będzie się ruszał. Jeżeli przykładowo wybrał kostkę z kolorem czerwonym, rusza się o 1 pole czerwonym ślimakiem, albo ślimakiem, który stoi na czerwonym polu. Gdy wykona swój ruch przekazuje kostkę graczowi po swojej lewej stronie. Kolejny gracz wybiera jedną z dostępnych kostek i tak samo wykonuje ruch. Po swoim ruchu przekazuje użyte kostki graczowi po lewej stronie. Gdy już wszyscy wykonają ruch, osoba która ma 4 kostki ponownie rzuca i wykonuje swój ruch. Tak gra toczy się aż do momentu, gdy przynajmniej jeden ślimak przekroczy linię mety.




Gdy kończy się runda, należy zliczyć punkty i każdy z graczy bierze tyle żetonów śmieci ile zdobył punktów. Im jest ich więcej tym lepiej. Zaczynamy drugą rundę. Odbywa się ona w dokładnie taki sam sposób jak pierwsza z ponownym losowaniem kolorów pionków, czyli naszych ślimaczków.


Gra w swojej motoryce jest bardzo prosta, ale sama rozgrywka to już prawdziwa zaciekła walka o wygraną. Zawodnicy muszą robić wszystko, żeby ich pionki nie przodowały w wyścigu do mety. Jest to świetna gra strategiczna z nutą losowości, podczas losowania kostek z kolorami. Czy uda wam się ukryć który ślimak jest właśnie wasz? Może warto zastosować jakiś blef, a może jednak bardziej opłaca się grać tylko i wyłącznie pionkami innych przeciwników? Każdy musi opracować własną strategię, która doprowadzi go do sukcesu.

Oprócz świetnej zabawy, ta gra zwraca uwagę na sprawy ekologii i zaśmiecenia lasu. Warto z dziećmi poruszyć ten temat, żeby wiedziały jak należy się zachowywać w lesie, co wolno robić a czego nie wolno.

Bardzo podoba mi się gra Ślimaki to mięczaki, jej konstrukcja, przesłanie no i oczywiście grafika, która jako pierwsza zwróciła moją uwagę na tą grę.

Wiek graczy: +5 lat
Liczba graczy: 2 - 6 os.
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia


Trzecią grą, która chcę wam polecić jest gra strategiczna wydawnictwa Nasza Księgarnia pt. Totem. Myślę, że już nie jedna osoba o niej słyszała. Celem gry jest ułożenie totemu tak, żeby zdobyć jak najwięcej punktów. W skład gry wchodzi:


- plansza
- 32 karty ruchu
- 27 kart celów
- 9 elementów totemu
- 4 pionki

Tak jak pisałam wcześniej celem gry jest umieszczenie wybranych elementów totemu na samej jej górze, ale skąd mamy wiedzieć, które elementy tam umieszczać i jak? Od tego są karty celów i karty ruchu. Każdy gracz losuje jedną kartę celów , która pokazuje mu jakie kolory totemów musi umieścić na samej górze.


Jak to uczynić. Od tego są karty ruchu. Każdy gracz bierze swoje karty ruchu (jakim kolorem pionka grasz, taki kolor kart ruchu sobie bierzesz). Z kart ruchu odkładamy losowo jedną kartę, nie pokazując jej przeciwnikom (nie może to być karta usuń). Gramy kartami, które mamy na ręku. Nie można pominąć swojej kolejki, nawet jeżeli ruch jaki mamy wykonać jest dla nas samych niekorzystny. Musimy stosować się dokładnie do poleceń kart. Gra toczy się do momentu aż zostaną tylko 3 elementy totemu lub gdy gracze nie będą już mieli kart w ręku. Wówczas podlicza się punkty zdobyte przez zawodników na podstawie wylosowanych kart celów. W ten sposób gramy w sumie tyle rund ile chcemy. Po wszystkich rundach podsumowuje się wyniki i wygrywa osoba z największą ilością punktów.




W pierwszym momencie, gdy zaczęłam czytać instrukcję myślałam, że będzie to jakaś zawiła gra ze skomplikowanymi regułami, ale to było tylko takie pierwsze wrażenie. Podczas pierwszej rozgrywki, to co na papierze wydawało mi się ciut zagmatwane, okazało się prostą motoryczne i logiczną grą.

Natomiast jest to kolejna gra, która zmusza uczestników do myślenia, kombinowania, blefowania. Tutaj to gracze "rozdają karty". Trzeba być naprawdę wyśmienitym strategiem, żeby zdobywać dużo punktów. Dopiero gdy wejdziemy na poziom ekspert, czyli będziemy w stanie zapamiętać jakimi kartami zagrali pozostali gracze, dopiero wówczas mamy szansę na przemyślaną strategię a nie przypadkowe ruchu.



Muszę przyznać, że to naprawdę fajna gra dla osób, które lubią gry strategiczne, lubią pogłówkować, działać przemyślanie, przewidywać ruchy przeciwnika, dlatego polecam wam grę Totem wydawnictwa Nasza Księgarnia.

Wiek graczy: +6 lat
Liczba graczy: 2 - 4 os.
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Jak widzicie  co rusz pojawiają się naprawdę ciekawe, godne polecenia nowe gry, które warto mieć na swojej półce. Już wkrótce kolejne ciekawe propozycje dla starszych graczy.

8 komentarzy

  1. U nas ślimaki królują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne sa te ślimaki! Wiesz, że my lubimy wszelkie gry :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe, szczególnie gąsienice wpadły mi w oko !

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne te gry ale niestety takich maluchów u nas brak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby dla maluchów, ale tak fajnie wyglądają, że sama bym chętnie w nie zagrała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe propozycje. Z pewnością spróbujemy zagrać!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsza gra zainspirowała moją córeczkę, żeby zacząć obserwować owady w naszym ogrodzie. Poprosiła nas nawet o specjalne akcesoria do obserwacji owadów z racji, iż zawsze wspieramy pasje naszych dzieci zgodziliśmy się kupić takie przyrządy. Teraz młoda codziennie biega po ogrodzie i szuka nowych owadów.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


TOP