poniedziałek, 15 września 2014

Jak zachęcić dziecko do jedzenia owoców i warzyw.

Każdy rodzic wie, że owoce i warzywa są bardzo ważne dla rozwoju naszych dzieci. Wiedzieć, a zachęcić  dziecko do zjedzenia ich to dwie różne rzeczy.





Najlepiej już od małego przyzwyczajać dziecko do jedzenia owoców i warzyw i odseparować je od babci, cioci, znajomych itd. przynoszących i potajemnie karmiących dziecko różnymi niezdrowymi świństwami. Niestety tak się nie da, a gdy dziecko pozna smak czekolady, chrupków itp. przestaje z chęcią jeść warzywa i owoce. Niestety u mnie też tak było. I jak tu zachęcić dziecko do ponownej konsumpcji  owoców i warzyw?

Jednym z moich sposobów jest zabawa w odgadywanie smaków. Przygotowuję talerz z owocami, warzywami i innymi produktami. Zakrywam oczy np. szalikiem i Patrycja oraz Kuba (on też lubi tę zabawę w wersji utrudnionej z zatkanym nosem) próbują i odgadują co to jest.



Przy okazji świetnej zabawy, można przemycić nowe produkty, których normalnie dziecko nie chce spróbować.  Po spróbowaniu konkretnej rzeczy pytam się, czy smakowało. Po uzyskanej odpowiedzi mówię Patrycji, co to było. Czasami jest zaskoczona, że coś czego nie chciała spróbować jest całkiem smaczne. Przy okazji, ja dowiaduję się co ona lubi, a czego nie.



Cwaniarka - podglądaczka :)


Kiedyś Patrycja spojrzała na sałatkę i od razu powiedziała mi, że nie lubi. Ja jej na to, że przecież w tej potrawie są tylko te rzeczy, które ona lubi: papryka, kukurydza itd. Po tym jak jej to wytłumaczyłam, postanowiła spróbować.

Innym moim sposobem jest wspólne gotowanie. Przygotowuję wszystkie potrzebne składniki, a ona, ubrana w swój fartuszek i nakrycie głowy, je wkłada. Trudno potem nie spróbować tego, co się samemu zrobiło.



Można też przemycać  owoce i warzywa w potrawach, które dzieci uwielbiają. Warzywa np. w domowej pizzy, czy też warzywnych hamburgerach. Z owoców możemy zrobić lody – sorbety, które można przygotować z prawie  każdych owoców.

Własnej roboty soki, to też świetny sposób na przemycenie owoców i warzyw. Pamiętam jak Kuba miał 2 latka, kupiliśmy sokowirówkę. Codziennie robiliśmy (z jego pomocą) sok z jabłek, marchewki i innych owoców. Kuba uwielbiał je. Teraz robimy takie soki  również dla Patrycji. Oboje bardzo je lubią.

Mogę wymieniać dużo więcej pomysłów jak zachęcić dzieci, ale jeżeli my rodzice nie damy naszym dzieciom dobrego przykładu, to wszystkie te sposoby nie mają większego sensu. Czyli DOBRY PRZYKŁAD przede wszystkim.