poniedziałek, 21 stycznia 2019

O kocie w kłopocie - gra rodzinna z serii Trefl Joker Line.

Chciałabym wam przedstawić nowość, grę rodzinną pt. O kocie w kłopocie z serii Trefl Joker Line od 10 roku życia. Każdy wie, że kotki to takie urwisy, które lubią opuszczać swój ciepły kont i udawać się na wyprawy w nieznane. Niestety, często się zdarza, że w pogoni za myszką, albo inną przygodą, wypuszczają się za daleko od domu. Tak właśnie się stało z naszym kotkiem w grze. Tak bardzo zajął się wędrówką i zwiedzaniem miasta, że zapomniał gdzie mieszka. Naszym zadaniem jest pomóc kotkowi wrócić do domu.


W skład gry wchodzą:
- karty akcji (posiłku, szczęścia, pecha)
- 16 kafelków planszy
- 18 żetonów domu
- pionki kotków





Tak jak pisałam powyżej, celem gry jest doprowadzenie swojego kotka do domu. W przypadku tej gry, planszę na której będziemy grali należy samemu ułożyć z kafelków. Cztery kafelki startowe są odkryte i umieszcza się je na rogach, natomiast reszta jest zakryta. 



Każdy gracz dostaje na początek 3 karty posiłku ( 2 skromne i pożywną) oraz 3 żetony domu (dach, kształt, ogród), które wskazują w którym domu mieszka nasz kotek, ale te żetony mamy jak na razie zakryte. Żeby je odwrócić, wędrujemy po planszy używając kart posiłku.




Gdy staniemy na polu z domem, inny gracz patrzy na nasze  żetony domu i gdy któryś z elementów się zgadza z naszym żetonem, odwraca go nam. Gdy już mamy odwrócone wszystkie 3 żetony domu, wówczas wiemy do którego domku mamy zaprowadzić naszego kotka. Kto pierwszy to zrobi ten wygrywa. 



Podczas rozgrywki w zależności na jakie pole staniemy dobieramy sobie karty jedną albo 2. W tych kartach znajdują się karty posiłków, karty szczęścia albo karty pecha. Karty posiłków pozwalają nam poruszać się, karty szczęścia dają nam różne bonusy, natomiast kart pecha nikt nie chce wyciągnąć, bo one utrudniają grę. 


Podczas rozgrywki kotki różnych przeciwników mogą się ze sobą spotkać. Wówczas następuje pojedynek tych kotków. Zasady znajdziecie w instrukcji. 

Gdy natrafiamy na zakryte kafelki planszy na naszej drodze, mówimy w którą stronę będziemy szli i odsłaniamy dany kafelek. Nie można się z tej decyzji wycofać.

Tak w skrócie przedstawiają się zasady gry O kocie w kłopocie, która dzięki kartom szczęścia i pecha, jest bardzo urozmaicona. Również konstrukcja planszy, czyli kafelki, które co grę układamy losowo, sprawia, że każda rozgrywka jest nieprzewidywalna i niepowtarzalna, co zdecydowanie uatrakcyjnia całą zabawę. Dzięki temu zabiegowi gra nie znudzi nam się zbyt szybko.


W grze nie wystarczy bezmyślnie chodzić po planszy. Trzeba zapamiętywać, w jakich domach się było i kalkulować do którego domu warto jeszcze zajrzeć, żeby jak najszybciej osiągnąć cel, jakim jest odkrycie wszystkich trzech kafelków domu, tak aby móc zaprowadzić kotka do celu. 

Myślę, że gra spodoba się nie tylko miłośnikom kotków, ale również innym graczom, którzy lubią gry strategiczne z nutką rywalizacji w tle.