piątek, 15 stycznia 2016

Zęboszczotki - Babaryba

Długo zabierałam się za recenzję książki Zęboszczotki wydawnictwa Babaryba. Ni jak nie wiedziałam jak ją "ugryźć", co o niej napisać. Przecież książka powinna nieść morał, uczyć, pomagać rozwiązywać problemy, a tutaj nic takiego nie ma. Tak przynajmniej wydawało mi się w pierwszym momencie.



Co w niej widziałam? Zabawne rysunki przedstawiające tzw. zęboszczotki. Zęboszczotka dla strażaka, dla kucharza, dla rannego, dla człowieka niewidzialnego, dla dentysty, dla alpinisty, dla prosiaczka, dla baranka, dla szczerbatych itd. itp.







Ilustracje zęboszczotek w większości przypadków są ZABAWNE, w przypadku muchy lekko niesmaczne, ale chyba tylko dla nas dorosłych.


Dopiero córka uświadomiła mi co tak naprawdę kryje się w Zęboszczotkach.

Śmiech, wyobraźnia i pobudzenie kreatywności dzieci - o to chodzi w tej książce. Nie zawsze wszystko musi być  rozsądne, czasami wystarczy, że jest zabawne, aby dziecko pokochało książeczkę od pierwszego wejrzenia. Tak właśnie się stało w przypadku Patrycji. Zna już wszystkie zęboszczotki na pamięć bez czytania, co oznacza, że książka nie leży tylko na półce i zbiera kurz, lecz jest regularnie przez nią oglądana.

Książka pobudza do kreatywnego i tzw. abstrakcyjnego myślenia. Zachęca dzieci do tworzenia własnych zęboszczotek. Pokazuje, że można wychodzić poza ustalone konkrety (w tym wypadku poza zwykłą szczoteczkę do zębów), tworząc jej przeróżne odmiany i nadając im własne nazwy. Tylko nasza wyobraźnia stanowi dla nas ograniczenie, ale dzięki takim książkom dzieci mogą pobudzić ją, oraz rozwijać kreatywne myślenie.

Jak można było zapomnieć o zęboszczotce dla księżniczki :O. Nic nie szkodzi, już jest i taka zęboszczotka :)



Jeżeli spodobała się wam ta książka możecie ją nabyć o TUTAJ.