poniedziałek, 28 maja 2018

Jak złagodzić ukąszenia owadów.

Każdy zna te okropne uczucie swędzenia po ukąszeniu owadów, ale szczególnie dokuczliwe jest to dla dzieci. Nie panując jeszcze nad swoimi reakcjami, dzieci często drapią się po miejscu ukąszenia, co nie jest dobrym posunięciem w takim wypadku. Dzieciom trudno jest to wytłumaczyć, dlatego dzisiaj podpowiem wam jak złagodzić ukąszenia owadów.





Mamy dwa sposoby na złagodzenie swędzenia i zaczerwienienia po ukąszeniu owada. Jest na to kilka sposobów domowych, oraz farmakologiczne.

Domowe sposoby na ukąszenia.

Zacznijmy od sposobów domowych. Nasze prababki takie stosowały i sprawdzają się one do dzisiaj.

 Oto kilka z nich:
- olejek z drzewa herbacianego, który ma właściwości antybakteryjne
- miód działa przeciwzapalnie i przyśpiesza gojenie
- sok z cytryny lub limonki szybko ukoi nieprzyjemne swędzenie
- pasta do zębów również koi uczucie świądu
- bazylia działa jak poprzednicy
- kostki lodu
- torebki po herbacie będą idealnym kompresem
- ocet jabłkowy 
- papka z aspiryny i wody
- aloes

Sposoby na ukąszenia z apteki.

Wszystkie te sposoby są bardzo skuteczne, ale mają jedną zasadniczą wadę. Jaką? Nie weźmiemy ich do torebki i nie zaaplikujemy na wycieczce do lasu, nad rzeką itp. W takim wypadku przychodzą nam z pomocą środki z apteki. Ostatnio na rynku pojawiły się plastry na ukąszenia Xarasan, przeznaczone dla dzieci. W niewielkim opakowaniu znajdziecie 30 plasterków z obrazkami zwierzątek, które spodobają się dzieciom i dzięki składnikom, które zawierają przyniosą szybką ulgę. Plastry Xarasan zawierają w sobie ekstrakt z nagietka,  żółtodrzew, witaminy E i F, mentol i kilka olejków. 



Te plastry oprócz złagodzenia dokuczliwego swędzenia, również zabezpieczą miejsce ukąszenia przed otarciami i drapaniem przez dziecko, a dzięki fajnym obrazkom maluch nie będzie chciał zrywać sobie tych plastrów. Żeby łatwiej było aplikować je na skórę i żeby uniknąć kontaktu plastra z palcami należy użyć aplikatora (widoczny na zdjęciu), który po przyklejeniu plastra na miejsce ukąszenia należy usunąć. Plastra nie należy trzymać na skórze dłużej niż 8 godzin i jest to produkt jednorazowego użytku. Możemy je stosować u dzieci powyżej 3 roku życia.


Podsumowując oto kilka z powodów, dlaczego przekonały mnie do siebie plastry na ukąszenia Xarasan:

- Dzięki niewielkiemu rozmiarowi mogę je mieć zawsze pod ręką np. trzymając w torebce, którą praktycznie zawsze mam przy sobie. Nie trzeba brać całego opakowania, wystarczy wziąć ze sobą  jeden listek z 10 plastrami, który praktycznie zmieści się do kieszeni.

- Bardzo łatwo się je aplikuje na ukąszone miejsce, dzięki aplikatorowi.

- Bezpośrednio po ukąszeniu mogę nakleić je dziecku, co złagodzi uciążliwe swędzenie i zabezpieczy przed rozdrapaniem.

- Cena 30 plastrów to około 10 zł.


Moim zdaniem plastry na ukąszenia Xarasan są bardzo przydatne, gdy mamy w domu małych tropicieli przyrody, którzy kochają chodzić na spacery. Plaga komarów, meszek itp. jest z roku na rok coraz większa, dlatego warto mieć przy sobie takie plastry, które nie raz uratują humor podczas wypraw na łono przyrody. Ich skuteczność miałyśmy okazję z Patrycją wypróbować kilka dni temu, gdy wróciła z roweru z bąblem po ukąszeniu komara. Po jego przyklejeniu w niedługim czasie Patrycja całkowicie zapomniała, że coś ją swędziało. Plastry Xarasan działają cuda i dlatego mogę je wam z przyjemnością POLECIĆ.

*Post powstał we współpracy z marką Xarasan.

26 komentarzy

  1. Pierwszy raz słyszą o tego typu plastrach i jestem zaskoczona pomysłem.
    Fajny i przydatny gadżet, w szczególności że dzieci lubią kolorowe plasterki. Bomba!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super te plasterki. Chyba sama wypróbuję, bo nie cierpię jak mnie coś swędzi ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. My jesteśmy uczuleni na ugryzienia i zazwyczaj poważniejsze owady nóż komary czy muchy kończą się podaniem antybiotyku

    OdpowiedzUsuń
  4. Te plasterki fajna rzecz, aczkolwiek, jeżeli mam możliwość, wolę stosować naturalne metody.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem uczulona na komary i inne robactwo, więc jak już gdzieś wychodzę to używam co roku tych samych perfum - off
    Niestety nie mam bąbla na nodze tylko guz wielkości pięści xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Plasterki są fajne, mieliśmy jakieś zwykłe, bez ozdób :) Najczęściej jednak musi być już Fenistil w kroplach, bo córka od razu puchnie w miejscu ukąszenia komara :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak narazie nie mieliśmy problemu z ukąszeniem przez owady ale zapamiętam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. A wiesz, ze mam te plasterki.A razcej miałam.Niestety nie upilnowałam i Janek potraktował je jako naklejki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne te plasterki! Przy okazji zakryją miejsce ukąszenia i nie można go drapać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! My narazie to się bronimy zanim ukąsi, ale pewnie nie zawsze da się uniknąć

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe rozwiazanie musze je przetestować

    OdpowiedzUsuń
  12. Również mamy te plasterki. Są świetne. Polecamy

    OdpowiedzUsuń
  13. Sok z cytryny stosuję od lat i zawsze się sprawdza 🙂

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzadko mi się zdarza ale od razu pędzę z informacją, że Zrobiłam screeny z domowymi sposobami - kilka znałam ale większość poznałam dzięki Tobie i nie zawacham się ich zastosować. Na wycieczki chętnie wezmę plasterki (nazwa zapisana) U nas dobrze sprawdzał się Oktenisept ale plasterki zapewne lżejsze i można wpakować po kilka do każdej torebki a nawet po kieszeniach 😉
    Dzięki Ci za ten wpis!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja chcę takie dla siebie :) Serio, komary mnie niestety uwielbiają - starszego syna chyba też zaczęły i on strasznie się drapie. Domowe sposoby nie zawsze działają, choć tego z miodem nie znałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Najlepsza metoda to szybko zapomnieć, odwrócić uwagę dziecka. Smarowanie, obkładanie tylko nakręca malucha, oczywiście w przypadku dużych alergii na ukąszenia nie ma innego wyjścia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Aguś super! Pierwszy raz słyszę o takich plastrach. Teraz sezon wyjazdowy to na pewno się w takie zaopatrzymy!

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz słyszę o takich plastrach, dla mnie rewelacja. Musimy koniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. chętnie wypróbuję te naturalne sposoby

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzięki za informacje o plastrach.u mnie to najstarszego syna bardzo męczą te komary brrr az nieraz ma takie bobmle że szok.zawsze mam ze sobą fenistil żel a teraz dorzuce plasterki. Super wpis

    OdpowiedzUsuń
  21. czasami trzeba by obkleić dziecko całe :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Znam kilka z przytoczonych przez Ciebie sposobów, ale z plasterkami mam styczność pierwszy raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale fajny patent z tym plasterkiem!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. Są jeszcze odstraszacze komarów. Tylko skuteczne są te z DEET ale to niezbyt dobre dla dzieci

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP