czwartek, 27 kwietnia 2017

Pielęgnacja suchej skóry - Allerco.

Znowu przychodzę do was z recenzją kosmetyków i to znów przeznaczonych do skóry suchej, wrażliwej, atopowej i skłonnej do podrażnień i alergii. Dziś przyglądam się marce Allerco, a dokładniej pod lupę wzięłam szampon nawilżający i żel myjący.




Najpierw wypróbowałam je na sobie. Oba kosmetyki powinny być bezzapachowe. Czy jest tak do końca? Na pewno nie są perfumowane, ale składniki, które w sobie zawierają powodują, że ich zapach jest dla mnie trochę dziwny i niezbyt przyjemny. Całe szczęście jest to bardzo delikatne i chwilę po użyciu ten zapach ulatnia się. Jeśli chodzi o użycie szamponu na mojej głowie zupełnie się nie sprawdził. Zrobił mi się na głowie kołtun i tylko masa odżywki spowodowała, że mogłam je rozczesać. Natomiast na głowie mojej córki nic takiego się nie wydarzyło. U niej ładnie się spienił i nie zauważyłam negatywnych skutków mycia. 

Natomiast żel myjący dobrze się sprawdził u mnie, jak i u Patrycji. Fajnie się pieni. Nie podrażnił nas. Trudno powiedzieć czy działa łagodząco. Ja tego efektu nie zauważyłam. Dla mnie jako żel się sprawdza. Konsystencja żelu jak na zdjęciu.



Co do składów starałam się rozszyfrować co tam ciekawego jest w produktach Allerco, ale zupełnie to nie moja bajka. Doszłam do pierwszych 5 składników i odpuściłam sobie. Zajrzałam do Sroka o , ale niestety tylko jeden produkt pod względem składu, miała oceniony tej firmy, akurat nie te. Wrzucam wam zdjęcie składów i sami oceńcie. 




Moim włosom nie pasuje szampon, ale gdzieś wyczytałam, że fajnie się sprawdza jako płyn do mycia ciała.  Dzięki dużej ilości składników nawilżających, skóra po jego użyciu jest fajnie nawilżona. Natomiast żel do mycia spodobał mi się bez zastrzeżeń. Mojemu dziecku oba te produkty nie zaszkodziły, czyli jest ok. Czy pomogły? Trudno ocenić. Czyli jeśli chodzi o Allerco jestem na tak dla córki, dla siebie do przemyślenia, ale raczej nie bo jednak wolę łagodne, ale jednak zapachowe kosmetyki.



TOP