czwartek, 13 listopada 2014

Matt Hidalf Błyskawica Widmo - Christophe Mauri





Oto najnowsze wiadomości z wydania specjalnego Proroka Królewskiego: "Obok Matta Hidalfa nie można przejść obojętnie. Ożenił króla z bezzębną wiedźmą, postanowił oszukać biuro wykrywania oszustw, bo marzył o tym, żeby wstąpić do Akademii Elity (...) Tylko jedna osoba, Luis Serra, kapitan wojowników, wierzy, że Matt to ktoś wyjątkowy, kto może uratować królestwo."                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                        






Matta poznajemy gdy ma prawie 11 lat i przygotowuje się na egzamin do Akademii Elity (tacy elitarni wojownicy). Nie przygotowuje się jak inni uczestnicy, nie uczy się pilnie tylko planuje jak oszukać wszystkich: egzaminatorów, biuro wykrywania oszustw, widownię. Trudne przed nim zadanie, ponieważ jeszcze ta sztuka nikomu się nie udała. Czy uda się Mattowi? I tak i nie. Jak? Nie powiem :)

Nowi adepci w pierwszym miesiącu uczęszczania do akademii mają do zaliczenia próbę. Jeśli jej nie zaliczą zostają wydaleni z akademii na zawsze. Matt wraz z dwoma innymi adeptami mają za zadanie złapać Błyskawicę Widmo. Jest to niezwykle szybka łania. Nikt nigdy jej nie złapał. Czy uda się ta sztuka Mattowi i jego kolegom. Czy może Matt znów będzie chciał wybrać drogę na skróty? Co grozi Królestwu? Tego dowiecie się z lektury książki "Matt Hidalf Błyskawica Widmo" wydawnictwa Znak.

Niektórzy z Was pewnie wiedzą, że jestem fanką Harrego Pottera i gdy dostałam propozycję recenzji Matta Hidalfa od razu naszły mnie skojarzenia: magia, chłopiec, który ma uratować królestwo, akademia, gazeta o tytule Prorok Królestwa, nawet łóżka takie same. Moja ciekawość była ogromna, czy Matt też mnie tak wciągnie jak Harry.

Moje odczucia po przeczytaniu książki to wielkie rozczarowanie, że ... książka tak szybko się skończyła. 315 stron pochłonęłam w ciągu dwóch wieczorów.

Tak ciekawej książki dawno już nie czytałam. Wciąga od pierwszych stron i trzyma w napięciu do samego końca. Matt jest barwną postacią. Jego przygody i pomysły  bywają bardzo zaskakujące, dzięki czemu młody czytelnik (i nie tylko młody :)) nie zazna nudy podczas lektury.

Świetna książka przygodowo - fantastyczna dla młodych czytelników idealna na prezent pod choinkę.

Kuba jest w trakcie lektury. Przygody Matta i jego wciągnęły tak samo jak mnie.




Z niecierpliwością czekam na dalszą cześć przygód Matta, które ukażą się już w styczniu 2015r.


Macie ochotę zajrzeć do środka książki? Jeśli tak zapraszam o TUTAJ. W tej chwili można ją nabyć w promocyjnej cenie.




TOP