wtorek, 8 kwietnia 2014

Ślicznotka to ja.

Pamiętam jak byłam małą dziewczynką, malowałam się mamy szminkami, cieniami. To była świetna zabawa, ale ja wyglądałam jak pajac :) Teraz to co innego. Można nabyć specjalne zestawy do makijażu, dzięki którym będzie i wilk syty i owca cała. Bardzo delikatne cienie, dzięki którym Pati może poczuć się jak prawdziwa pięknotka -strojnisia i nie wyglądać jak cudak.








Cieni na powiekach praktycznie nie widać, są bardzo delikatne.



Moja Pati najbardziej lubi malować usta. Nie wiem skąd ona to ma, bo ja szminki wcale nie używam.


Za kilkanaście lat będzie umiała robić perfekcyjny makijaż :) W końcu praktyka czyni mistrza.
TOP