poniedziałek, 3 marca 2014

Pinokio.

Kilka miesięcy temu Kuba w przedstawieniu szkolnym grał Pinokia. Próby trwały kilka tygodni. Oprócz Kuby również Pati dzielnie uczyła się jego kwestii. Miała również własny nos :)






Przedstawienie jednak minęło, emocje dawno opadły, lecz miłość Pati do Pinokia pozostała. Od tamtego czasu, naszą obowiązkową lekturą prawie co wieczór stał się Pinokio wydawnictwa Jedność.

O czym jest ta historia nie trzeba nikomu mówić. Książeczka, którą mamy jest skróconą wersją orginalnej książki. Pominięty jest między innymi wątek aresztowania Dżepetta. Nam to nie przeszkadza, bo morał bajki jest zachowany - kłamstwo nie prowadzi do niczego dobrego, a na dobrym uczynku nigdy się nie traci.






Książeczka ma piękne kolorowe ilustracje.






Od pewnego czasu Pati zapałała miłością do książeczek. Zawsze przed snem musi być coś przeczytane. Nasze ulubione pozycje czytelnicze, będę przedstawiała wam co jakiś czas.
TOP