sobota, 19 sierpnia 2017

Beskid Sądecki z dziećmi.

W tym roku spędziliśmy kilka dni z dziećmi w Beskidzie Sądeckim. Naszą przygodę z tymi górami zaczęliśmy od  Wierchomli, w której mieliśmy okazję nocować w świetnym hotelu odpowiednim dla rodzin z dziećmi. 




Wierchomla to niewielka miejscowość, w której znajduje się wyciąg krzesełkowy w stacji narciarskiej Dwie Doliny. Niestety byliśmy tuż przed sezonem, gdy wyciąg był czynny tylko w weekendy, a my byliśmy w tygodniu. Szkoda, bo byłoby to niezapomniane przeżycie dla dzieci.



Wierchomla była naszym miejscem wypadowym do Krynicy Zdrój. Jadąc podziwialiśmy piękne widoki górskie, oraz rzekę Poprad, która oddziela część Polską od Słowackiej. W połowie drogi do Krynicy Zdrój napotkaliśmy most, który nas zainteresował. Okazało się, że jest to kładka współpracy łącząca Polskę i Słowację. Dzieci były bardzo podekscytowane, że mogą choć na chwilę wybrać się na spacer do Słowacji. 




Na słowackim brzegu spotkaliśmy Pana (dla dzieci niestety Polaka ), który zdradził nam tajemnicę źródełka z gazowaną wodą uzdrowiskową, które mieściło się kilkaset metrów dalej. Dodam, że taka woda jest niezwykle rzadko spotykana. Następnego dnia, uzbrojeni w butelki ruszyliśmy na poszukiwania. Idąc przez most od strony polskiej należy skręcić w prawo. Po kilkuset metrach droga rozchodzi się w dwie strony. Do źródełka należy skręcić w prawo. Dalej idziemy cały czas prosto. Gdy zobaczymy przystanek oznacza to, że jesteśmy trzy kroki od celu, a obdrapany budynek tuż obok jest miejscem, w którym ukrywa się to źródełko.

Oto co znaleźliśmy.





W Krynicy Zdrój należy pospacerować deptakiem, zajść do pijalni wód, ale przede wszystkim pójść na spacer na Górę Parkową, lub wjechać na nią kolejką. Osobiście polecam wam spacer, ponieważ ścieżki są szerokie, a góra jest niska.





Na Górze Parkowej oprócz pięknych widoków znajdziemy park linowy, oraz zjeżdżalnie. Zjeżdżalnie to dla dzieci niesamowite przeżycie, szczególnie ta prawie pionowa, którą polecam nastolatkom.






Drugą górą w Krynicy Zdrój jest Jaworzyna Krynicka. To już jest prawdziwa góra, na którą wspinanie się polecam ze starszymi dziećmi. Trasa, którą szliśmy była bardzo stroma i zarośnięta. Osobiście tylko nią schodziliśmy, ale nie myślcie, że to była prościzna. Oj nie. Zejście z niej było nie lada wyczynem, ale dzieciom bardzo się to podobało.



Najpierw zamiast szlakiem schodziliśmy trasą narciarską.



Tak wygląda szlak zielony.



Natomiast na górę wjechaliśmy Koleją Gondolową. Jest to emocjonujące przeżycie ze wspaniałymi widokami. Polecam. Natomiast z góry rozpościerają się cudowne widoki. W ładną pogodę można nawet zobaczyć Tatry.



Kupując równocześnie bilety na obie kolejki (na Jaworzynę i na Górę Parkową) zaoszczędzicie trochę pieniędzy. Wjazd na Jaworzynę był dość drogi.


W te dwa dni, które przeznaczyliśmy na Beskid Sądecki zobaczyliśmy tylko to. Beskid Sądecki kryje dużo więcej atrakcji, które mam nadzieję niedługo będziemy mieli okazję odkryć. Dwa dni to zdecydowanie za mało na tak piękną okolicę.



17 komentarzy

  1. Krynica Zdrój to naprawdę urokliwe miejsce godne polecenia. Widoki piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byliśmy w Krynicy kilka lat temu, jechaliśmy kolejka byliśmy w Muzeum Zabawek, ale jeszcze dużo przed nami. Moja corka była by zachwycona zjeżdżalniami i parkiem linowym!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gazowana woda mineralna jest rowniez w Polanicy Zdrój, gorąco polecam, teraz wszystkie kraniki sa obudowane i pobierana jest opłata za wejscie ale jak byłam mała jeździło sie tam co weekend z butelkami 😉 pachniała żelazem ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Słowacji jeszcze za darmo ta przyjemność.

      Usuń
  4. Byliśmy tam z rodziną 3 lata temu. Przypomniały mi się jedne z najlepszych wakacji jakie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię, nasze też były najlepsze jak do tej pory.

      Usuń
  5. W tym roku byliśmy w Beskidzie śląskim, ale może w następnym wybierzemy się tam gdzie wy. Wygląda zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te tereny są idealne na pierwszy wypad w góry z dziećmi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dusi marzy się wyjazd w góry, zresztą mi też zwłaszcza jak widzę takie cudne relacje :-). Po zdjęciach widać że to piękna i atrakcyjna okolica a Wy bawiliście się tam świetnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Góry z dzieckiem są fantastyczne!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Góry to mój żywioł, choć w Beskidzie jeszcze nie byłam :)
    Czekolada i zdrój - to coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Znajome widoki :) Też tam byliśmy, ale przez tydzień a i tak było za mało czasu, żeby zobaczyć wszystko. Dzieciaki całkiem dobrze sobie radziły w górach. Oprócz Jaworzyny i Góry Parkowej byliśmy jeszcze na Huzarach i Górze Krzyżowej. Najbardziej żałuję, że zabrakło mi dnia, żeby wejść na Lackową (w Beskidzie Niskim, ale bardzo blisko Krynicy), choć to był pomysł dość szalony, bo podobno wejście na tę górę jest hardcorowe. Ale lacusie na Lackowej - to by było coś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie byłam z Młodym i chętnie odwiedzimy to miejsce bo oboje lubimy góry

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama chętnie bym się z wami zabrała na taką wycieczkę :-)))
    Pozdrawiam :-:

    OdpowiedzUsuń
  13. Trudno mi w to uwierzyć, ale ja, górołazka nie myłam jeszcze ha ha:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne miejsce i jak dużo atrakcji! Szczególnie te zjeżdżalnie brzmią bardzo zachęcająco :) Wpisujemy na listę naszych miejsc do odwiedzenia w Polsce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ha! My też byliśmy 2 lata temu w okolicy. Było super. No poza wodą "Zuber" w Krynicy :P

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP