poniedziałek, 15 maja 2017

MasterChef Junior II - Julia Cymbaluk.

Jeszcze niedawno moja Patrycja bardzo była podekscytowana kibicując Julce Cymbaluk podczas finału MasterChef Junior II, a już w ostatni weekend mieliśmy okazję brać udział w warsztatach ze zwyciężczynią II edycji MasterChef Junior Julią Cymbaluk. Dodatkowo pomagał jej Patryk Piskorz. Warsztaty odbyły się w Studio Kulinarne Małe Przyjemności.




Mieliśmy okazję robić pizzę pod czujnym okiem MasterChefów. Przepis okazał się bardzo prosty, a zabawa przy tym była wyśmienita. Obcowanie z Julką i Patrykiem było dla mojej Patrycji wielkim przeżyciem. Fajnie na żywo zobaczyć, porozmawiać z osobą, którą się oglądało w telewizji.






Jak widać na zdjęciu Julka dała z siebie 100%, co widać po jej buzi :)


Nam udało się stworzyć taką oto pizzę, która okazała się dużo pyszniejsza od tej, którą zawsze robił mój mąż, a z której był taki dumny. My zmieniamy przepis, który jest dostępny na stronie MasterChef Junior. Bardzo prosty w wykonaniu, a smak jest wyśmienity. Ciasto najlepsze, jakie kiedykolwiek jadłam. Mniam.



Warsztaty zostały zorganizowane z okazji wydania książki z drugiej polskiej edycji MasterChef Junior. W książce znajdziecie kilka słów o wszystkich uczestnikach konkursu, wiele wspaniałych przepisów Julki, oraz po 2 przepisy pozostałych uczestników. Z książki dowiecie się, które kwiatki są jadalne, jakie mamy rodzaje jabłek, sera, pieczywa, który nóż do czego należy używać, oraz wiele innych ciekawych informacji. Książka jest bardzo pięknie wydana, z wieloma świetnymi zdjęciami uczestników, jurorów i oczywiście dań :)






Książkę możecie nabyć TUTAJ. Osoby, które chcą dostać od nas egzemplarz tej książki podpisany przez Julkę i Patryka zapraszam na nasz fanpage TUTAJ.

44 komentarze

  1. Super przeżycie i wspaniale spędzony czas! Zazdrościmy - oczywiście bardzo pozytywnie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Umiejętności dzieciaków są niesamowite! Sama chętnie angażuję swoje w kuchn, a one... po prostu to kochają

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super musiało być naprawdę miło i ciekawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie było :) i dodatkowo bardzo smacznie :)

      Usuń
  4. Fajny pomysł na spędzenie czasu, fajnie że Patrycja lubi gotować i się tym interesuję ;] Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj sama chętnie poszłaby do MasterChefa Juniora :D

      Usuń
  5. Świetna sprawa, żeby tak wszystkie się garnęły do kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj to musiało być niezapomniane przeżycie dla Pati :) Moja córka byłaby w siódmym niebie! Jest wielką fanką Masterchefa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak by było, dlatego tak się ekscytowaliśmy przed warsztatami :D

      Usuń
  7. tacy młodzi a tyle potrafią :) Brawo ! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczna sprawa. Ja też od czasu do czasu uczestniczę w warsztatach kulinarnych, gdzie z dopiero co poznanymi osobami gotujemy wymyślne potrawy przyorawiane winem;P a potem przy jednym stole delektujemy się efektami naszej pracy. Robię to dla przyjemności, no bo gotować i piec zdecydowanie umiem. Dlatego wierzę że i córce sprawiło to ogromną radość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie była bardzo zadowolona :) i mamy teraz super przepis na pizzę :D

      Usuń
  9. Wspaniały prezent - zostanie w jej pamięci na zawsze !

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Zazdroszczę spotkania, na pewno emocje niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ale córka bardzo mnie zaskoczyła, gdy tylko zobaczyła Julkę bez żadnego skrępowania poszła do niej zapoznać się z nią.

      Usuń
  11. Na pewno ogromne przeżycie! Sama chętnie wzięłaby udział mimo że dzieckiem nie jestem :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę ze spedzilyscie genialny dzień
    Zazdroscimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudownie się patrzy na takich małych ludzi z tak wielką pasją :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurczę, fajne takie warsztaty. Szkoda, że takie rzeczy tylko w Warszawie. PS. Mąż się nie obraził za pizzę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze tego nie czytał, ale sam stwierdził że ta była lepsza :)

      Usuń
  15. Takie warsztaty to na pewno super przygoda dla dziecka (i pewnie dla rodzica też ;)). Jestem pełna podziwu dla uczestników Master Chefa Juniora - ja, dorosła osoba, nie umiałabym ugotować takich cudnych dań jak te dzieciaki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla starszego dziecka, które oglądało program to super przygoda :)

      Usuń
  16. SWietne przezycie dla Twojej corki, super, ze miala okazje spotkac swoich idoli:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że było super, żałuję ze nie bylismy

    OdpowiedzUsuń
  18. hmm...sama nie wiem jak podejść do takich spotkań, dają one dzieciom do zrozumienia że jeśli chcą to mogą osiągnąć wszytko co jest świetne, ale z drugiej strony świat przedstawiony w tego typu programach jest pozbawiony np rywalizacji tzn ona jest ale przesłanie programu jest takie jakby jej nie było, nie wiem czy to do końca dobre. Może tak bo uczy dziecko zdrowej rywalizacji z szacunkiem do innych...takie moje rozważania... :) wybacz. Mam nadzieje że dzieciaki które biorą udział w tego typu programach pozostaną dziećmi tyle ile trzeba, bo autografy mają już bardzo dorosłe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość dzieci, które uczestniczyły w tych warsztatach zupełnie nie kojarzyło tego programu, bo były za małe, ale takie warsztaty to dla mojej córki była tylko i wyłącznie dobra zabawa w miłej atmosferze. Uwierz mi są dziećmi z bardzo sympatycznymi rodzicami :) Co do świata przedstawionego w programie, że niby bez rywalizacji to zupełnie się z tym nie zgadzam. Ja widzę w programie rywalizację i to na 100%, ale to nie oznacza, że dzieci z tego powodu muszą się wzajemnie nie lubić.

      Usuń
  19. Genialne są takie warssztaty! Mój synek bardzo lubi pomagać w kuchni. :) Kto wie może kiedyś zajmie się gotowaniem zawodowo. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow! Gotować z takimi małymi mistrzami - Extra sprawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. My tego programu z Dusią akurat nie oglądałyśmy ale dla Patrycji to napewno extra przeżycie które na długo zapamięta :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda ze mieszkam w mieście gdzie nie ma tego rodzaju imprez. Bierzemy udział w konkursie na fanpage bloga.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP