piątek, 24 marca 2017

Kalambury obrazkowe firmy Alexander.

Kalambury to gra, którą znam z dzieciństwa. Potrafiłyśmy z koleżankami godzinami grać w nią, szczególnie na imprezach urodzinowych. Niestety my nie miałyśmy gotowych kart z hasłami, tak jak jest w dzisiejszych czasach. Dzięki grze Kalambury obrazkowe firmy Alexander, młodsze dzieci mają ułatwioną sprawę. NIe muszą przejmować się wymyślaniem haseł.







Gra składa się z:
- kart obrazkowych - 165 szt.
- planszy
- pionków do gry
- żetonów
- klepsydry

Jak większość z was wie, jest to gra zespołowa, dlatego idealna na imprezy, gdy uczestników jest większa ilość. Celem gry jest odgadnięcie przez drużynę jak największej liczby obrazków pokazywanych przez przedstawiciela drużyny. Osoba, która ma przedstawić obrazek może posługiwać się opisem słownym, lub też pokazywać. Dla urozmaicenia gry, dołączono do kart planszę. Nie lubiący zasad oczywiście nie muszą się do niej stosować, ale jest to zawsze jakieś urozmaicenie. Plansza będzie wyznaczała nam, czy mamy pokazywać hasło, czy je opisywać, a może będziemy mieli pomocnika z drużyny, lub też będziemy mieli dodatkowy czas. 

Oczywiście na pokazanie hasła mamy określony czas, który wyznacza klepsydra. 



Karty mamy w 3 kategoriach: przedmioty, osoby/zwierzęta, czynności. 


Gra Kalambury obrazkowe firmy Alexander to fantastyczna, pełna śmiechu rozrywka dla całej rodziny, dla przyjaciół na imprezie, która umili nam chwile z rodzina, lub rozkręci nie jedne przyjęcie dla dzieci i dorosłych.


Moja Patrycja chciała mieć tę grę od momentu, gdy byliśmy u przyjaciół z wizytą. Spodobała jej się od pierwszej rozgrywki. Teraz mamy i my. Jeśli w waszych zbiorach gier, jeszcze jej nie ma, to koniecznie musicie ją nabyć np. TUTAJ

24 komentarze

  1. Świetny pomysł na zorganizowanie czasu dzieciom. Radosny i twórczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna alternatywa na wspolne spedzanie czasu i rozwijanie kreatywnosci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trzeba się trochę natrudzić, aby pokazać hasło :)

      Usuń
  3. Uwielbiam takie gry - napewno pomysle o takim prezencie dla syna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj dawno nie gralismy w taka trzeba zakupic😃

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Moje ulubione hasło to były egipskie ciemności :)

      Usuń
  6. Moja córka za mała jeszcze, ale pasierb jak najbardziej zainteresowałby sie ta grą. Jż mam sporą liste pomysłów na dzień dziecka dla niego, ale ta grę też wpisuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NO tak, przecież dzień dziecka zbliża się wielkimi krokami :) Chociaż u mnie to najpierw urodziny Patrycji w maju.

      Usuń
  7. Fajna gra, choć u nas jeszcze trochę za wcześnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. My niestety za małe. Ale uwielbiam Was czytać za tak kreatywne podejście do spędzania czasu i inspiracje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo mój Damian byłby zachwycony tą grą! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super pomysł, muszę zapamiętać na przyszłośc ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój syn nie lubi tego typu gier. Zupełnie odwrotnie niż ja w dzieciństwie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda na ciekawą grę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię gry i puzzle z tej firmy. Akurat Kalamburów nie mamy, ale widzę, że musimy to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gra mojego dzieciństwa. Królowała u nas w domu, więc na pewno z moimi dziećmi też będziemy w nią grać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubię gry tej firmy proste, niedrogie i naprawdę fajnie można przy nich spędzić czas

    OdpowiedzUsuń
  16. Pamiętam jak graliśmy w kalambury ze znajomymi na imprezach. To jeszcze było w czasach studenckich :)

    OdpowiedzUsuń
  17. hmm... musimy wypróbować. Choć moja 6 latka może być troche za duża na same obrazki a młody (3 lata) pewnie za mały na same literki. Ale jakoś zapomniałam o grze w kalambury

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP