piątek, 28 października 2016

Warto pomagać.



Odkąd stałam się mamą, stałam się dużo wrażliwsza na wszelakie krzywdy, które spotykają dzieci. Oczywiście wcześniej też nie byłam znieczulona, ale dopiero po urodzeniu poznałam co to znaczy obawa o zdrowie dziecka, ten ból gdy jest z nim coś nie tak. 

Dziękuję, że mam zdrowe dzieci, a ich problemy są banalne w porównaniu z prawdziwymi tragediami, które rozgrywają się w niektórych rodzinach. Mam na myśli np. Szymonka u którego zdiagnozowano raka oka. 



Człowiek, który nie zetknął się z takimi problemami, nawet sobie nie zdaje sprawy jak ogromne pieniądze potrzebne są na leczenie w takich przypadkach. W przypadku Szymonka to aż 2000000. To obłędna kwota, i co wtedy robić?

Całe szczęście są fundacje, w tym przypadku Fundacja Rycerze i Księżniczki, która zbiera pieniążki dla takich dzieci. W tej chwili zbierają dla 4 dzieci (zajrzyjcie tutaj). Sama fundacja nic nie pomoże, bez ludzi wielkiego serca, którzy wpłacają pieniążki, dają fanty na licytacje.

Nie można całe życie brać, czasami trzeba też dać coś od siebie. Osobiście wiele od siebie nie dałam, tylko trochę czasu i zaangażowania. Popisałam trochę maili i znalazłam firmy o wielkim sercu, które ofiarowały na licytację dla Szymonka swoje produkty.



Chciałabym im serdecznie podziękować. To dzięki Waszym produktom udało się zebrać około

1500 zł

Pieniążków będzie jeszcze więcej, bo zostało jeszcze dużo listów od Św Mikołaja do wylicytowania.

Oto firmy i rzeczy, które ofiarowały:

Elfi listy od Św. Mikołaja ofiarował aż 50 listów :)


Turlu Tutu ofiarowało przepiękny komplet pościeli.




Firma Trefl.kraków.pl ofiarowała gry karciane. 










Wydawnictwo Babaryba ofiarowało cudowne książki.













Dziękuję mojej blogowej przyjaciółce Asi z Ogródka poduszek, która bez wahania ofiarowała jedną ze swoich przepięknych podusi:)





Wydawnictwo Omnibus to kolejne wydawnictwo z wielkim sercem :) a książki wspaniałe i bardzo mądre 






Media Rodzina to jedno z moich ulubionych wydawnictw jak na fana Harrego Pottera przystało :)











Ostatni, ale w żadnym razie nie najgorsi Wydawnictwo Zielona Sowa. Cieszę się, że kolejne moje ulubione wydawnictwo wsparło bazarek wspaniałą książeczką.





Dziękuję jeszcze raz wszystkim wspaniałym sponsorom i życzę Wam, abyście nigdy nie tracili tego wielkiego serca, które macie.

2 komentarze

  1. uwielbiam takie inicjatywy. nie tylko wspierające ludzi ale i zwierzęta. Pomagajmy pomagać.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP