piątek, 19 sierpnia 2016

Okularniczka.

Od kilku miesięcy Patrycja jest naszą okularniczką. Niestety moja mama miała "minusy", ja mam i moja córka również ma taką wadę wzroku. Mówi się trudno, nakłada się okulary i żyje się dalej. 




 Nam dorosłym łatwo jest tak powiedzieć. Niestety dzieci podchodzą do tego trochę inaczej.




Tak też było z moją córką. W tej chwili widzicie na zdjęciach uśmiechniętą wariatkę, taką jak zwykle, ale gdy dowiedziała się, że będzie musiała chodzić w okularach było kiepsko. Jak dzieci zareagują, pewnie się będą z niej śmiały itd. itp.



Pierwsze wyjście do szkoły. Ja w nerwach, jaka będzie reakcja  w klasie. Czy moje dziecko nie wróci z płaczem do domu ????

Po lekcjach. Ufffff córka biegnie z uśmiechem na twarzy. Spadł mi kamień z serca.

Sekretem wielkiego uśmiechu Patrycji była fantastyczna wychowawczyni. Gdy jakieś dziecko pierwszy raz przychodzi w okularach do szkoły, wychwala przed całą klasą jakie piękne okulary ma :) Dodatkowo koleżanki powiedziały, że ma fajne okulary i ładnie w nich wygląda. 

Czego więcej do szczęścia dziecku potrzeba ???

Wystarczy kilka miłych słów.


31 komentarzy

  1. fajna wychowawczyni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do twarzy jej. Mój syn nosi okulary od 9 miesiąca życia, więc dzieci znają go już od zawsze ze szkłammi i dylematów na tym punkcie nie mamy.
    Od dzisiaj posiadaczką okularów jest również moja siostrzenica, która ja się dowiedziała kilka dni temu, że będzie okularnicą to nie mogła się doczekać aż je założy. Młodsza siostra zawiedziona bo ona też chce. Czasy się zmieniają i oklulary to już nie powód do wstydu, a chluby :) p.s. Pamiętam jak mój młodszy brat w wieku ok. 9 lat krzyczał, że on okularów nosić nie będzie i je rozwali, a potem do nawet spać w nich chodził ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie chodzi o chlubę, tylko teraz okulary są dużo ładniejsze niż kiedyś.

      Usuń
  3. Bardzo fajne okulary! Dobrze, że obyło się bez problemów i w szkole wszystko poszło dobrze. Wiadomo, jak czasami złośliwe potrafią być dzieci. Moja siostra nosi okulary prkatycznie od urodzenia, ale nigdy jej nikt z tego powodu na szczęście nie wytykał.

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietne podejscie wywchowawczyni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę piękne są te okulary, cudny kolor :). Sama nie noszę okularów, ale domyślam się, że dla dziecka to musi być trudne doświadczenie. Świetnie, że nauczycielka wiedziała, jak się zachować w tej sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie takich wychowawców nam potrzeba jak najwięcej. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ma bardzo dobrze dobrane oprawki - w okularach wygląda ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, trudne to było zadanie. Firmy robiące oprawki dla dzieci powinny poważniej podejść do tematu. Ponad 90% mierzonych oprawek była źle wyprofilowana na nosie.

      Usuń
  8. Super, że obyło się bez problemów! Dobry wychowawca jest bardzo ważny!

    OdpowiedzUsuń
  9. fajnie też, żeby dziecko mogło wybrać sobie oprawki. żeby okulary nie były tylko przymusem i czymś, co pozwala widzieć, ale też ładną ozdobą. czymś co je wyróżnia.

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas tak właśnie było, Pati sama wybierała pozując przed lustrem. Śmieliśmy się, że mogłaby być małą modelką reklamującą oprawki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie w klasie nie wyśmiewano się z okularów ale niestety bardzo poniżano tych najbiedniejszych

    OdpowiedzUsuń
  12. Brawo dla tej Pani! A okulary cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chwała za takich nauczycieli! :D A okulary rzeczywiście przepiękne :) Sama też nosiłam jako dziecko, ale chyba tylko rok, czy 2. Nie wspominam tego negatywnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas niestety nie skończy się na roku, czy też 2 latach :(

      Usuń
  14. parę słów czasem wystarczy i od razu inne spojrzenie na sprawę. A swoją drogą do twarzy jej w tych okularach

    OdpowiedzUsuń
  15. ślicznie wygląda :) pamiętam jak ja zaczęłam nosić okulary, moje nie były tak śliczne :) pozdrawiam i zapraszam do nas https://siostrydajarade.blogspot.com/2016/08/droga-do-ukojenia-katarzyna-ochowska.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne okularki :) Pamiętam, że moje pierwsze okulary były właśnie koloru niebieskiego :)
    BTW fantastyczne podejście wychowawczyni! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nosze okulary od siódmego roku życia, teraz nosi mój siostrzeniec mając 3latka. Kiedys , jak ja byłam mała, okulary były prawdziwą tragedią-zarówno pod względem ich wyglądu, jakości jak i podejścia do tematu kolegów ze szkoły! Dziś jest inaczej, lepiej :)
    Córci slicznie w tych okularkach!!!! Powiedz jej to koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie muszę jej tego mówić :) sama przeczyta :D

      Usuń
  18. Świetna pani wychowawczyni! Oby każda takie miała podejście

    OdpowiedzUsuń
  19. Ślicznie w nich wygląda. Teraz są tak ładne okulary, tak dopasowane do buzi, że nie ma się z czego śmiać. Ale wiadomo jak to dzieci. Ja jak byłam mała chciałam nosić okulary, ale miałam dobry wzrok, wtedy niestety ;) Bardzo miło, że córka ma tak wspaniałą wychowawczynię z takim podejściem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mojego Kuby w klasie jest grupa niemądrych dzieci, które śmieją się z wszystkiego. Całe szczęście klasa Pati jest zupełnie inna.

      Usuń
  20. Śliczne okulary. Kolor mi się podoba :) A wychowawczyni genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też się stresowałam jak miałam iść pierwszy raz do szkoły w okularach. Nie miałam takiej pomocy nauczycielki, ale klasa na szczęście sama z siebie zareagowała fajnie. A okulary córy rzeczywiście super są. :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jednym słowem mała Patrycja miała szczęście, że spotkała się z życzliwością w szkole :) choć trzeba przyznać, że okulary chyba już nie są dzisiaj powodem do wstydu. A wszystko w dużej mierze dzięki szerokiej gamie wzorów i kolorów okularów.

    OdpowiedzUsuń
  23. U nas dokładnie to samo. Cała moja rodzinka nosi minusy i moja ośmioletnia córka od kwietnia również. U nas królują czerwone kujonki �� nie miga się od noszenia.

    OdpowiedzUsuń
  24. U nas dokładnie to samo. Cała moja rodzinka nosi minusy i moja ośmioletnia córka od kwietnia również. U nas królują czerwone kujonki �� nie miga się od noszenia.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP