niedziela, 4 stycznia 2015

Kity 2014 r.

Były hity, więc czas na KITY. Nie miałam z tym większego problemu, niestety :(    Szczegółowe opisy znajdziecie pod linkami.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                          
ZABAWKA

Kuchnia SMOBY to kit nie tylko tego roku. Rozczarowała mnie, a najbardziej Patrycję   :(

         

GRA

Elefun firmy Hasbro. Bardzo czekaliśmy na tę grę. Niestety rozczarowanie było tym większe.   

   

KREATYWNE


          

EDUKACYJNE

Edupuzzle firmy TREFL. Puzzle układa się na planszach pomocniczych, dopasowując obrazki z tyłu puzzla do obrazka na planszy. Wszystko jest fajnie pomyślane, tylko występuje mały problem. Puzzle nie łączą się ze sobą, przez co ułożenie ich jest prawie niemożliwe. Małe dziecko nie jest w stanie bez pomocy dorosłego ich z sobą połączyć, ułożyć. Tym razem firma się nie popisała :(



KSIĄŻKA




Natomiast Kubę w objęcia Morfeusza zabrał ze soba "Charlie i fabryka czekolady". Brak recenzji.


KOSMETYK

Ziajka słoneczna emulsja do opalania. Bardzo źle się rozprowadza po skórze. Brak recenzji.

   

No na tyle z KITÓW, oby zawsze było ich jak najmniej. 
  

13 komentarzy

  1. Hello Kitty kitem? Nawet sie rymuje, choc nie pasuje:).

    OdpowiedzUsuń
  2. My Ziajke mieli tylko filtr 50 i był genialny, choć moja skóra potrzebowała go tony...

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo się tego nazbierało. Niestety u każdego znajdzie gromadka rzeczy, których drugi raz nigdy byśmy nie kupili.
    Ziajka przeciwsłoneczna nigdy się u mnie nie sprawdzała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę uzasadnienia by się przydało ;) Czemu kuchnia jest kitem? Złe wykonanie, czy po prostu nie przypadła do gustu? A ciastolina? Rozumiem że podróbki mogą być złej jakości, ale play doh? O słoniu to już nie raz słyszałam że jest beznadziejny, o książkach się nie wypowiadam bo nie czytałam. Ziajkę ochronną przed słońcem kiedyś miałam tylko chyba w innej wersji, ale nie pamiętam jak się rozprowadzała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie opisałaś czemu te produkty cię zawiodły . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. U chrześniaczki ta kuchnia jest zdecydowany hitem - widać, że wszystko zależy od dziecka i jego upodobań :D
    Jak bardzo kocham Ziaję tak tego kremu również nie znoszę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety, zawsze trafi się na to coś.... co nas może rozczarować...

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli chodzi o grę ze słoniem i motylkami, to podpisuje się obiema rękami- beznadziejna

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa czemu nie polecasz tego zestawu z ciastoliną bo chciałam kiedyś kupić?

    OdpowiedzUsuń
  10. No dziewczyny :) przecież napisałam w 3 zdaniu: szczegółowe opisy znajdziecie pod linkami. Każda nazwa produktu, która nie została tu opisana jest zlinkowana do szczegółowej recenzji. Wystarczy kliknąć i dowiecie się czemu ich nie polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze wiedzieć, co się nie sprawdza :) W kwestii Play-Doh zgadzam się tym bardziej, że razem z moją Igą wypróbowałyśmy inny ich produkt, a dokładnie śmieciarkę Rowdy. Produkt dobrej jakości, tutaj nie przeczę, ale zabawa śmieciarką wcale nie jest taka łatwa i przyjemna jak pokazują w reklamach. Trzeba się najeździć śmieciarką żeby "wypluła" trochę śmieci z ciasto-plasto, więc Iga szybko się nudzi zabawą.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP