sobota, 4 października 2014

Fotelik samochodowy - CARETERO.

Jakiś czas temu zaproponowano mi udział w testach konsumenckich TESTERO przeprowadzanym przez firmę CARETERO.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                  

                                                                                                                                                                   
Do testów zaproponowano mi fotelik samochodowy MOVILO. W pierwszym momencie miałam wątpliwości, ponieważ jest to fotelik, który nie posiada własnych pasów bezpieczeństwa. No bo jak to, przecież moje "maleństwo" jest jeszcze za małe na taki fotelik. Po przemyśleniu sprawy, postanowiłam wypróbować. W końcu jak się nie spodoba, to nie muszę takiego używać.



Fotelik CARETERO MOVILO przeznaczony jest dla dzieci w przedziale 15-36 kg (II i III grupa). Jako, że nie posiada własnych pasów bezpieczeństwa, nadaje się tylko do samochodu wyposażonego w pasy bezpieczeństwa z 3-punktową blokadą i 3-punktowym elementem zwijającym. Nie należy montować go na przednim siedzeniu, jeśli poduszka powietrzna jest aktywna. Nie można go również montować, jeśli siedzisko jest wyposażone tylko w pas biodrowy. 





Fotelik ma regulowane oparcie, dzięki czemu mamy możliwość ustawienia fotelika pod odpowiednim kątem. Wysokość zagłówka również jest regulowana co jest istotne przy mniejszym jeszcze dziecku. W tym zagłówku jest uchwyt, przez który przekłada się pas, tak aby nie dotykał on szyi dziecka - reguluje wysokość pasa.
W przypadku naszego starego fotelika wyposażonego w pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa zdarzało się, szczególnie w dłuższej podróży, że pasy spadały z ramionek. Trzeba zawsze było pamiętać o każdorazowym ustawieniu i napięciu pasów. Jeśli się tego nie zrobiło, to wtedy już nie spełniały swojej roli, ponieważ nie trzymały dziecka.  W tym przypadku dziecko zapięte jest pasem, w który wyposażony jest samochód. Pas ten ma oczywiście samonapinacz i nie zdarzają się już takie sytuacje, że w trakcie jazdy pas spadnie, lub dziecko siebie go zdejmie, bo mu się np. nie podoba lub też jest mu nie wygodnie ;).




Szerokie, grube siedzisko , oraz podłokietniki zapewniają dziecku odpowiedni komfort jazdy. Jest również możliwość zdemontowania oparcia i korzystania z samego siedziska. Ponadto fotelik jest lekki. Łatwo się go przekłada z jednego samochodu do drugiego.

Fotelik bardzo łatwo się montuje, a dzięki szczegółowej instrukcji nie ma problemu z prawidłowym ustawieniem wysokości zagłówka, oraz prawidłowym zapięciem dziecka w pasy, a przecież jest to bardzo ważne, dla jego bezpieczeństwa.
Zdejmowana tapicerka, bardzo ułatwia utrzymanie fotelika w czystości. Tapicerkę bardzo łatwo się zdejmuje, wystarczy poodpinać rzepy i gotowe. Możemy uprać ją w ręku lub w pralce na 30 stopni C. Nie należy wirować, ani suszyć w suszarce. Tapicerki się nie prasuje.



Fotelika używamy już od 3 tygodni. Patrycja jeździ w nim codziennie do przedszkola, ale również mamy za sobą długą podróż - ok. 300 km. Córce jechało się wygodnie. Podczas spania głowa, czasami leciała jej do przodu, ale w naszym starym foteliku też tak bywało.

Mimo początkowych wątpliwości, przekonałam się do tego fotelika. W takim foteliku, nie będę miała problemu z zapięciem Patrycji w zimie.  Długa kurtka nie będzie już przeszkadzała w zapinaniu pasa, a córce będzie dużo wygodniej w tego typu foteliku. Jak się okazuje, moje "maleństwo" nie jest już takim maleństwem :( jak mi się wydawało.


Jeśli Wy macie ochotę przetestować produkty TOYZ albo Caratero  możecie się zgłosić do programu TESTERO.                                          

27 komentarzy

  1. My mamy foteliki wbudowane w auto,więc ominęło mnie kupowanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fotelik wygląda dość solidnie. Moje dzieci (4 i 5,5 lat) od dawna jeżdżą w fotelikach 15-36 kg. My z naszych jesteśmy zadowoleni i wiemy że są bezpieczne, co potwierdził nam ekspert jak pojechaliśmy na inspekcję fotelików http://lacusie.blogspot.com/2014/08/zapnij-pasy-po-mistrzowsku.html
    Z wiedzy, którą przekazał mi ów inspektor wydaje mi się że na pierwszym zdjęciu Patrycja ma za nisko zagłówek. My też wcześniej tak mieliśmy, ale inspektor nam je podniósł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam twój post. Z tym zagłówkiem, to najpierw ustawiliśmy wyżej, a potem obniżyliśmy. Musimy znowu podnieść troszeczkę.

      Usuń
  3. Fajny fotelik, niestety nie mam możliwości testów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. my mamy obecnie maxi cosi i tez jesteśmy zadowoleni:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz spotykam się z takim fotelikiem . Byłam przekonana że wszystkie posiadają swoje pasy bezpieczeństwa ..

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam ten fotelik, długo używaliśmy go jako po prostu siedzisko dla mojej starszej córki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna sprawa, akurat szukałem czegoś podobnego na Allegro.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nas właśnie czeka zakup fotelika dla Laury. Twój wpis może się okazać pomocny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję, że będzie przydatny :)

      Usuń
  9. Ciekawa propozycja w segmencie ekonomicznym, jednak osobiście nie kupiłabym i nie używałabym fotelika bez min. 3* w testach zderzeniowych. A z tego co widzę ten fotelik w takich testach nawet nie brał udziału :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo jaki fajny fotelik :) Gratuluję fajnych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też nie wiedziałam, że istnieją foteliki bez pasów. Na razie i tak nie planujemy kupić nowego, dopiero za parę lat to nas czeka, wtedy zobaczymy:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja jeszcze za mała na tego typu fotelik.

      Usuń
  12. Ciekawie wygląda i ciekawie się zapowiada ten fotelik ;) ja na razie nie potrzebuję bo nie mam ani dziecka, ani nawet auta.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz spotykam się z takim fotelikiem. Ciekawa sprawa. Będę brala pod uwagę przy kolejnym zakupie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wlasnie taki planuje kupic dla syna, maprawie 4 latka a sam podpupnik sie nie sprawdza na dluzszych trasach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekaj czekaj... Z tego co wiem to my posiadamy fotelik Caretero Ibiza - model w przedziale 9-25 i nie narzekamy. Całkiem przyzwoity fotelik za niewielką kasę, a jego plusem jest to że ma pięć poziomów regulacji odchylenia - do prawie pozycji leżącej. Na All można kupić prosto od producenta za naprawdę dobry pieniądz... Pewnie jak przyjdzie czas i pora to zainwestujemy w model tej firmy dla grupy III.

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje maleństwo właśnie wyrosło z fotelika :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam dwa foteliki od Careterro i oba sobie chwalę

    OdpowiedzUsuń
  18. O kurcze, ale super, że nie ma swoich pasów, bo ja przyznam szczerze, co zimę wkurzam się, że muszę prawie codzienie regulować pasy, bo w zależności od grubości kurtki, albo mam problem z zapięciem, albo pasy są za luźne.
    Tylko, że teraz mam dylemat, bo Mati wydaje mi się jeszcze za mały na tego typu fotelik...ma przecież dopiero 3 latka i ledwo metr, ale wagowo się łapie, bo waży 15 kg z hakiem.
    Niedlugo będziemy zmieniać mu fotelik dlatego temat ja najbardziej dla nas na czasie.

    OdpowiedzUsuń
  19. My ostanio tez kupowaliśmy fotelik dla dziecka. tak się akurat złożyło że trzeba było nowe opony kupić na feuvert to i sie rzuciliśmy na lepszy foteli bo nasz stary był dosyć zużyty (odkupilismy go od znajomych). to bardzo ważny element w samochodzie :) Też sadzamy naszego malucha w środkowej czesci kanapy. bardzo fajny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo pożyteczny post! pomogłaś mi w wyborze fotelika :) dziękuję i życzę sukcesów... :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP