wtorek, 26 sierpnia 2014

Słodycz czy kicz - pokój dla dziewczynki.

Pokazuję Wam bardzo dużo różnych pokoików dla chłopców i dziewczynek. Są pięknie urządzone, stylowo, orginalnie lub też tematycznie. Czerpiemy z nich inspiracje.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                        




Pokój, który Wam dziś pokażę też był inspirowany tymi pięknymi pokoikami. Jest w nim wiele pięknych przedmiotów, ale ... No właśnie ale, między pięknem a kiczem jest cienka granica. Tu jak dla mnie została przekroczona i zamiast słodkiego pokoiku dla dziewczynki widzę kiczowaty pokoik dla dziewczynki. Obejrzyjcie zdjęcia i powiedzcie czy zgadzacie się ze mną.






















Źródło.

Jak dla mnie piękne elementy to: łóżeczko (bez pościeli itd) stolik, lampka, obrazki, szydełkowa narzuta na fotelu.

Niby wszystko w tym pokoiku jest według najnowszych trendów (nawet regalik zrobiony ze skrzynek jest), ale całość nie współgra ze sobą. Za dużo dodatków. Komoda fatalna. Złe wysokości mebli, które wprowadzają chaos.

Dla mnie jest to przykład jak niewiele różni gustowne wnętrze od kiczowatego. Tak naprawdę wystarczyłoby kilka zmian, przemalowanie tej okropnie różowej ściany i byłoby dużo lepiej.

28 komentarzy

  1. Niektóre elementy są ciekawe, ale całość jak dla mnie zbyt pstrokata i kiczowata. Not my style ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. taki pokoik w stylu vintage, nie pasują mi tu tylko te książeczki dla dzieci i róż na ścianach, tak ostatnio pokoje urządzają nastolatki ;p
    by-aneta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pokoju nastolatki to jeszcze nie pasuje łóżko, przewijak i kosz na pieluchy :D

      Usuń
  3. Trochę za dużo na raz... No i ten róż - jak dla mnie słodkość aż się wylewa uszami ^^"

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie zbyt wiele tam się dzieje...

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Oczywiście może Ci się podobać, w końcu każdy ma swój gust i upodobania :)

      Usuń
  6. Za duzo wszystkiego na pewno gdyby wyeliminowac kilka elementów byłby jednym. Ladniejszych pokoików

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie to zdecydowanie za dużo. Usunęłabym kilka elementów i nawet przy różowych ścianach byłoby ok...

    OdpowiedzUsuń
  8. jak dla mnie to za dużo, zbyt cukierkowow...

    OdpowiedzUsuń
  9. No cóż, przerost formy nad treścią...

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie odrobinę przesadzony ten pokój, a już szczególnie nie rozumiem tych ciuszków na ścianie. Moim zdaniem miejsce ubrań jest w szafie, ale może to jakaś nowa moda, której nie znam? Komoda również mi się nie podoba, a róż aż bije po oczach. Kiedy miałam może 10 lat, mama przerobiła mi pokój na różowy i serio go nienawidziłam.
    Z plusów- fajny jest fotel, przewijak (my z braku miejca musieliśmy się łóżkiem zadowolić), no i łóżeczko nie jest złe!

    OdpowiedzUsuń
  11. Łóżeczko śliczne, przewijak super, fotel rewelacja... i na tym sie kończy :D Jak dla mnie za dużo kwiatowych deseni.... Tu róża, tam róża i jeszcze te wiszące różyczki na łóżeczkiem!... Stanowczo nie...

    OdpowiedzUsuń
  12. A mnie się taki kicz podoba :) . Gdybym miałą córeczke chciałabym żeby taki własnie miała pokoik . Jest śliczny

    OdpowiedzUsuń
  13. za dużo tego wszystkiego.. każdy element z osobna jest piękny, ale tak jak piszesz, nic ze sobą nie współgra..
    jeszcze by to tak źle nie wyglądało, gdyby tych obrazków na ścianie tyle nie wisiało... one tworzą niesamowity chaos..

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm, podoba mi się komoda i oczywiście kocyk, ale nie wiem czemu ta sukieneczka wisząca na ścianie mnie przeraziła (mam jakieś dziwne skojarzenie z martwym dzieckiem).

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie kicz... Jakoś za dużo tego wszystkiego i w ogóle :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczy są śliczne, ale niestety za różowo, za dużo, za ciasno, za słodko ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. troszkę przesłodzone według mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wszystko pięknie, ale zegoś jednak za dużo. może gdyby ściany były szare, białe lub beżowe, a tak coś tu przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie jest jak jest jeden dominujący akcent, a tu jest wszystko i róż, i kwiaty, i obrazy z napisami. Z tej mocno różowej ściany zabrałabym te sukienki i wieszaki w kształcie kwiatów oraz kwiatki nad łóżeczkiem, komoda o jedną szufladę niższa albo brak tego dużego obrazu z napisem nad nią, z drugiej ściany zabrałabym te wszystkie obrazki w ramkach, zostawiła literę, żeby pasowało to tej namalowanej na ścianie i dwa zdjęcia dziecka po jednej i drugiej stronie litery. No i ten wieszak na opaski(?) też nie pasuje, a skarpetki w klatce mnie rozbawiły ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Za dużo wszystkiego w jednym pokoiku :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Niby kicz, ale są elementy, które mi się podobają np. wiszące róże z lampy czy ściana ze zdjęciami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widzę tu wiele pięknych elementów, ale jako całość wygląda to kiczowato.

      Usuń
  22. Może kiczowatym bym go nie nazwała, ale na pewno jest przekombinowany. Mam nadzieję, że nie przekombinuję naszego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nie lubię różowego, wic nie byłabym obiektywna w ocenie, bo z góry jestem na nie. Ja dzieciakom planuję pokºj urządzić na turkusowo-zielony.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP