niedziela, 8 czerwca 2014

Rowerowe szaleństwa.

Odkąd i Patrycja ma odpowiedni rower, gdy tylko jest to możliwe wychodzimy pojeździć.                                                                                                                                                                                                                                                                              


Z Patrycji jest bardzo dostojna rowerzystka, która jeździ powoli robiąc przy tym różne miny, natomiast Kuba to inna historia. 

Tak się bawiły moje dzieci wczorajszego dnia.








To nie koniec wczorajszej historii. Kuba krzyczy do mnie; "Spróbuj zrobić mi dobre zdjęcie hahaha"








Więcej zdjęć nie zrobiłam, bo instynkt mamy przeważył nad instynktem fotografa. Oszczędzę Wam widoku rozwalonego kolana. Na tym się skończył udany weekend. Teraz Kuba stęka i jęczy i udaje umierającego.

25 komentarzy

  1. Pati wygląda na tym rowerku, jak Mała Księżniczka. Kubie życzę szybkiego powrotu do formy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolano się zagoi a zdjęcia fajne wyszły :) Mój synek też szaleje na rowerze, teraz przewraca się rzadko, ale jeszcze w zeszłym roku każde wyjście na rower kończyło się rozwalonym kolanem lub łokciem, więc od tamtej pory jeździ w ochraniaczach, bo to ma być dla dziecka przyjemność a nie płacz ;) No i kask obowiązkowo, kiedyś córka chciała jechać szybciej niż rowerek dawał radę i spadła z 4 kołowego rowerka, gdyby nie kask to wolę nie wiedzieć co by było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz zupełną rację. Patrycja jest na tyle rozsądna i jeździ bardzo wolno póki nie będzie miała kasku, ale już na szczęście dla niej będziemy mieli. Teraz trzeba pomyśleć o zabezpieczeniu Kuby.

      Usuń
  3. Hehe tak to jest z chłopakami, mój też umiera ;) i też przez rower...

    OdpowiedzUsuń
  4. No Kubuś jak to typowy facet - rana jak u barana, ale poumierać troszkę trzeba ;) Rowery są super, tylko szkoda że większość rodziców jak u nas w mieście uczy maluchy jeździć na często uczęszczanych chodnikach, a o ile bezpieczniej dla wszystkich jest otwarty teren podobny do tego jak widać na Twoich zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Nawet i bym wskoczyła, ale nie mam :P a przydałoby się.

      Usuń
  6. Musiał się mały facecik popisać na rowerze :P ale takie popisy zazwyczaj tak się kończą :)
    Same to przechodziłyśmy. Ja nie raz pościerałam kolana i łokcie a jeszcze potrafiłam nos zaliczyć :P Ale nie poddawałam się! Trzeba być twardym.
    Strupek na pewno zejdzie i szybko powróci do kolejnych szaleństw.
    Cieszcie się udaną pogodą bo my niestety kisimy się w murach szpitala. Pozdrawiamy mg.

    OdpowiedzUsuń
  7. Patrycja jak prawdziwa Dama :) a Kuba wiadomo jak to chłopiec szaleniec, a szaleństwo musi skończyć się upadkiem :P ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mali rowerzyści... rower to najlepsza "zabawka"

    OdpowiedzUsuń
  9. Niech jeszcze Mama wskakuje na rower i na wycieczkę:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny ten rowerek Pati, pewnie urodzinowy prezent? Fajnie, że tak spędzają wolny czas:)

    OdpowiedzUsuń
  11. zdjęcia udane :)
    mknie jak szalony.
    mam nadzieję, e nie stało sie Kubie nic powaznego.

    OdpowiedzUsuń
  12. rowery sa super :) tez wczoraj bylismy, Pati wyglada przecudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dobrze, że Młodzi razem rowerują :) Pewnie Pati nie może się doczekać, kiedy bedzie jeździć "jak brat" - na dwóch kółkach :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Szaleńcy :D Ale tacy pozytywni... :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Wywrotka być musi, inaczej co by to był za rowerzysta:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czy ja wiem szczególnie, że wycieczka już w środę.

      Usuń
  16. Kiedyś sama szalałam na rowerze z rozwianym włosem (ba- jeszcze na miesiąc przed zajściem w ciążę), a teraz nasuwa mi się pytanie: "A kaski gdzie?" ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ruch to zdrowie nawet za cenę rozbitego kolana :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie ma jak jazda na rowerze :)))
    Podejrzewam, że nawet zbite kolano mu w tym nie przeszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. I jaka świetna droga do trenowania, my szlifujemy przed domem na polnej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rower fantastyczna sprawa :-) u nas każdego dnia praktykowana :-))

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP