poniedziałek, 23 czerwca 2014

Przyroda pod lupą - zboże.

Jakiś czas temu zgłosiłam się do projektu "Przyroda pod lupą", który organizuje Ilona. Długo nie mogłam zdecydować się na nasz pierwszy temat. Aż któregoś dnia byliśmy sobie na wycieczce do lasu. Jednak tym razem skręciliśmy w ścieżkę w drugą stronę.                                                                                                                          

             
                                                                                                                                                                                                                  Ukryte za drzewami ukazało się pole zboża. Myślałam, że to pszenica, ale czytelnik mnie poprawia, że to jęczmień więc potraktujmy to ogólnie jako zboże. Temat znalazł nas :) W końcu każde dziecko powinno wiedzieć z czego się robi mąkę a później chleb itp.

Zacznijmy od zboża przykładowo pszenicy:





Pszenica to typowe zboże klimatu umiarkowanego. Zasięg uprawy rozciąga się od 60°N do 50°S. W tropiku pola pszenicy można spotkać jedynie na wyżynie Dekan w Indiach, wyżynach EtiopiiKeniiTanganiki oraz Ekwadoru. Typowa roślina zbiorowisk trawiastych (stepówprerii), a więc stref klimatycznych umiarkowanie wilgotnych.
Pszenica zawiera duże ilości skrobi. Zawiera najwięcej białka i glutenu ze wszystkich gatunków zbóż. Dostarczają one także organizmowi: estrogenyryboflawinętiaminęniacynękarotentokoferol. Bogata w związki mineralne (sodu, wapnia, potasu, magnezu, fosforu, siarki, żelaza) i witaminy B1, B2, D, E, K, PP. (Wikipedia)


No dobrze. Mamy już pszenicę. Teraz musimy zrobić z niej mąkę. Do żadnego prawdziwego młyna nas nie wpuszczą, dlatego postanowiłam dzieciaki zabrać do skansenu, aby choć trochę miały wyobrażenie o młynach. W sumie to taki stary młyn jest nawet ciekawszy niż te nowoczesne.







Skoro wiemy już z czego robi się mąkę i jak wygląda młyn, czas dowiedzieć się co możemy teraz z tej mąki zrobić. Mąka ma wiele zastosowań. Podstawowy wyrób to oczywiście chleb, makaron oraz wszelakiego rodzaju ciasta i ciasteczka. Moje dzieci zdecydowały się w ramach naszego projektu wykonać swoje ulubione ciasteczka Franklina :)




Oto nasz pierwszy projekt :) Teraz wyczekujcie następnego.

23 komentarze

  1. Świetny projekt! I fajnie przedstawiłaś dzieciakom pszenicę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. super pomysł na temat
    projekt bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł, bardzo kreatywny! U nas jak na razie obcowanie z przyrodą ogranicza się do tego, że pokazuję Gai jaszczurki, których jest tu co niemiara,a niektóre nawet wchodzą mi na okno. Mała jest nimi zachwycona, ja jakoś mniej:).

    OdpowiedzUsuń
  4. a na zdjęciach to chyba jęczmień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jęczmień? Patrząc na zdjęcia w google wyglądało mi to na pszenicę, ale skoro znasz się dobrze to będziemy musieli poszukać tej pszenicy. Ważne, że dzieciaki mają choć ogólny pogląd na to skąd jest mąka.

      Usuń
    2. Jak na moje to jest to jęczmień w mieszance z pszenżytem, ale głowy nie dam. Trzeba by było lepszych zdjęć.
      A.- Pan Rolnik

      Usuń
    3. Ja kobieta z miasta nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego jak pszenżyto :) No widzicie i ja się doszkolę przy okazji. Fotki marne, bo telefonem.

      Usuń
    4. ale cały pomysł na warsztat miałaś fajny :) widzę że poznałaś mojego męża! Pozdrawiam Ilona (Pani Rolnik)

      Usuń
    5. Tak pan mąż udzielił mi fachowej informacji :)

      Usuń
    6. on tak z dobrego serca ;) cobyś na jakiegoś hejtera nie trafiła :) pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Świetnie zrealizowany temat :) i bardzo fajny projekt. Oby więcej takich.
    Sprostałaś zadaniu, a efektem tego są te cudowne ciasteczka. Nabrałam ochoty

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysl to juz polowa drogi do sukcesu, a Twoj byl swietny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna wycieczka, a te ciastka pewnie pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mniam mniam jakie pyszności :-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Z szacunkiem będą patrzeć teraz na pszenicę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam w planach zborze, ale nieco inaczej. To ciekawy temat i można wiele z niego wykrzesać i świetnie się przy tym bawić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak bardzo spodobał nam się ten projekt, że pomimo młodego wieku Janka - i my niebawem dołączymy :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP