środa, 16 kwietnia 2014

Operacja - Hasbro

To kolejna gra zręcznościowa, o której swą opinią chcę się z wami podzielić.




 Jest to gra trenująca zręczność paluszków naszych dzieci. W grze Operacja firmy Hasbro mamy za zadanie wyciągać różne przedmioty z planszy. Nie wolno dotknąć krawędzi otworów.




 Gdy gracz skusi, czyli dotknie krawędzi odzywa się brzęczyk i zapala się czerwone światło. Wtedy do dzieła przystępuje drugi gracz i tak do wyciągnięcia wszystkich przedmiotów. Wygrywa ten, kto wyciągnie więcej. Oczywiście można też grać samemu, ćwicząc swą zręczność.


 Pati już całkiem dobrze idzie wyciąganie przedmiotów.



Według mojej oceny gra jest fajna, ćwiczy zręczność, ale tylko jedna plansza powoduje, że szybko się nudzi. Najniższa cena za jaką ją widziałam to około 65 zł.

Gra dla dzieci od 4 roku życia.

18 komentarzy

  1. Słyszałam o tej grze, ale nie miałam okazji przyjrzeć jej się z bliska. Fajna, choć faktycznie trochę droga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się ta gra. Ja również jedynie o niej słyszałam. Moje dziecko bardzo lubi ciekawe zabawy więc pewnie byłoby zachwycone:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze ją chciałam :) Może małemu kupię i tak pośrednio swoje marzenie spełnię xD

    OdpowiedzUsuń
  4. o tej grze słyszałam już dawno ale jakoś nie zgłębiałam tematu pomimo, że lubię takie bajery dla dzieci. Powodem było brak dziecka. Teraz już jest inaczej i osobiście cenię taki zabawy i pomoce edukacyjne.A co do ceny? Teraz za wszystko musimy słono płacić nawet idą do spożywczaka wydajemy kolosalne sumy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tańsze o połowę, "nieorginalne" wersje tej gry. Jak dla mnie to płaci się za firmę, która wydaje masę kasy na reklamę i inne zabiegi marketingowe.

      Usuń
  5. Hmmm ciekawa gra, ale faktycznie cena troche zbyt wysoka. Wiadomo ze placi sie za firme, ale niektore zabawki tej firmy faktycznie warte sa swojej ceny. Tej gry LAurze nie kupie, bedziemy cwiczyc paluszki na bierkac ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Cena bardzo odstrasza - nic mnie w tej grze nie urzeka na tyle, by wydać na nią tyle pieniędzy. I marka nie ma tu znaczenia. Jestem wręcz maniaczką gier planszowych, karcianych czy zręcznościowych (typu bierki, "skaczące czapeczki", pchełki), a w mojej kolekcji wiele gier było sporo droższych, tylko naprawdę są warte swej ceny. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Grałam w nią kiedyś:) ale chyba bym jej nie kupiła za te pieniądze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My ją dostaliśmy w prezencie pod choinkę.

      Usuń
  8. ja też kiedyś w nią grałam :D ale myślę, że są fajniejsze "zręcznościówki" jak np. jenga :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jenga jest dla dzieci od 6 roku życia, a Operacja od 4 roku. To zupełnie inny poziom zręczności manualnej.

      Usuń
  9. Przyznam szczerze, że ten gościu w czerwonych slipkach, któremu trzeba grzebać w ciele, zniesmaczył mnie kompletnie. Ale dzieciaki na pewno mają frajdę.

    OdpowiedzUsuń
  10. My ją mieliśmy szybko się znudziła, moim zdaniem szkoda takich pieniędzy na nią....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli dokładnie to co napisałam. Przynajmniej dobre jest to w firmówkach, że łatwo je odsprzedać, oczywiście za niższą cenę :(

      Usuń
  11. Myślałam o zakupie tej gry, ale chyba już się rozmyśliłam

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętam tę grę, choć nie m miałam okazji nigdy w nią zagrać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna, ale masz rację, że może szybko znudzić się ta jedna plansza. Cena jak cena.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP