niedziela, 6 kwietnia 2014

Emilka Piórko i zaczarowane drzwi - recenzja.

Dostałam do recenzji 2 książki z nowej serii Holly Webb wydanej przez wydawnictwo ZNAK.







Książka "Emilka Piórko i zaczarowane drzwi" opowiada o 10 letniej Emilce, która mieszka w starym, tajemniczym domu, wraz z rodzicami oraz 3 rodzeństwa. Jednak od pewnego czasu w domu Emilka zauważa dziwne rzeczy: drzwi zmieniają  kolor, a w lustrze zauważa dziwną postać. Dochodzi również do wniosku, że jest zupełnie inna niż jej rodzeństwo. Po rozmowie z rodzicami i rodzeństwem dowiaduje się, że nie jest ich biologicznym dzieckiem. Okazuje się również, że dom jest pełen magicznych przejść do innego świata. Emilka przypadkiem przenosi się do magicznego świata ...To co dalej się wydarzy jest dość zaskakujące.


"Emilia Piórko i zaczarowane drzwi" moja opinia:

Książka jest przyjemna w lekturze. Styl piania autorki jest lekki i dostępny dla młodego czytelnika, takiego jak mój prawie 10 letni syn. Kolejne kartki czyta się z zaciekawieniem, co  dalej się wydarzy.
Pierwsza część przygód Emilki Piórko zachęca do przeczytania dalszych jej losów, które są kontynuowane w części drugiej o tytule: "Emilka Piórko i tajemnicze lustro."



"Emilia Piórko i tajemnicze lustro" moja opinia:

Drugą część książki zaczęliśmy z zainteresowaniem czytać (ja dzieciom). Co się okazało? Wielkie zaskoczenie. Czytało się tak jakby to zupełnie jakiś inny autor napisał. Pierwsze 2 rozdziały poruszające kwestie uczuć osoby adoptowanej, były tak nudne, że Pati zasypiała, a Kuba był bardzo znudzony. Muszę się przyznać, że też ledwo przez nie przebrnęłam. Jednak to, to nic w porównaniu z tym co się zaczęło w następnych rozdziałach. Nie będę wam szczegółowo fabuły opowiadała. Powiem tylko, że zrobiło się trochę przerażająco.

Jest jednak jeden fragment w drugiej części, który przykuł moją uwagę swą mądrością. Dotyczy on uczuć jakie towarzyszą osobie, która dowiaduje się, że jest adoptowana:

"Wcześniej wiedziałam, kim jestem [...]. Naprawdę miałam swoje miejsce. [...] Czułam się, jakbym stała na solidnej, drewnianej podłodze. Teraz balansuję na chwiejnej gałęzi lub czymś podobnym".


Jeszcze jedna rzecz trochę rozczarowała moje dzieci, czyli zupełny brak ilustracji. Dlatego brak zdjęć wnętrza, bo nie ma czego fotografować. Ja rozumiem książka dla starszych dzieci, ale jak to Kuba powiedział: "Nawet Harry Potter miał małe ilustracje, a tu nie ma wcale."

Niestety część druga już nie zachęciła mnie do zakupu części trzeciej i czwartej. Jeśli macie dzieci od 10 lat wzwyż, które lubią książki z dreszczykiem to możecie nabyć je TUTAJ z rabatem. Młodszym czytelnikom nie polecam.
Książki do końca kwietnia dostępne są jedynie na stronie internetowej ZNAK. W księgarniach pojawią się dopiero od maja.

11 komentarzy

  1. Książki z dreszczykiem to raczej dla dorosłych, a nie dla dzieci, młodzież jeszcze jako tako, ale z tego co pamietam to raczej nosa w książkach nie mają...Czasami wrto przeczytać jedną część i czuć niedosyt niż się zawieść na następnej...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdziwilas mnie ze ksiazka dla takich dzieci jest pisana w ten sposob. 10-latek to jeszcze dziecko i uwazam ze powinien czytac madre ksiazki, ale na poziomie dzieciecym a nie jakies straszne bajki.

    OdpowiedzUsuń
  3. mój szkrab zdecydowanie jeszcze za mały na taką książeczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lilka na te książki za młoda. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam jedną książeczkę tej autorki .... tylko odstraszyły mnie w niej szare kartki i czarno - białe rysunki :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Coraz częściej występujące zjawisko: pierwsza część super, druga nuda, trzecia niestrawna... Piszę akurat o książkach dla dorosłych, a widzę, że to samo w literaturze dziecięcej. Jedynie Rowling trzymała fason do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym samym pomyślałam! :) JK rządzi :)

      Usuń
  7. również dostałam - i u Nas niedługo pojawi się recenzja

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP