poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Bunkier w Nowogrodzie.

Jeśli będziecie kiedyś przejeżdżać przez Nowogród (trasa Łomża - Olsztyn), warto obejrzeć bunkier oraz czołg, które się tam znajdują przy głównej drodze, tuż koło mostu. Szczególnie w niedzielę możecie mieć tyle szczęścia co my i natrafić na otwarty bunkier i pilnujących go "niemieckich żołnierzy" z grupy rekonstrukcyjnej.



To kilka ciekawostek historycznych, które możemy dowiedzieć się z tablic informacyjnych.








A to bunkier, do którego weszliśmy po raz pierwszy i to z jakim przewodnikiem, same zobaczycie :)














Tutaj widok z góry bunkra.



Kuba był najbardziej zadowolony, widać dlaczego :)



 Następnie poszliśmy obejrzeć prawdziwy czołg. Dawno temu można było wchodzić nawet do środka. niestety teraz właz jest zalutowany.



Przy okazji malutka stylówka naszej nowej kurtki i nowych legginsów :D
















Po takiej przygodzie czas na posiłek. Szkoda, że pogoda trochę się zepsuła, ale i tak było bardzo fajnie.


17 komentarzy

  1. Sama bym tam chętnie pojechała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne miejsce...Szkoda, że daleko

    OdpowiedzUsuń
  3. Mojemu Mężowi bardzo by się podobało, a ja pewnie pocieszyła bym się towarzystwem tego miłego Pana w mundurze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, pan w mundurze mógłby być i moim przewodnikiem.
      Szkoda, że nie po drodze mi tam do nikąd bo lubię takie miejsca. Pozostaje eksploracja innych bunkrów :-)

      Usuń
  4. Niesamowita wycieczka, zwłaszcza dla chłopców ale widzę, że i Córcia zadowolona :) Mój Mąż też chętnie by się wybrał, interesuje się taką tematyką.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurcze to coś dla mojego czołgisty !! :D super, super!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurcze, ale świetne miejsce. A Panowi w mundurach po prostu świetni ;) Piękna idea takiej formy zainteresowania maluchów historią, na pewno bezkonkurencyjna dla niedzielnego wypadu do Centrum Handlowego...

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne miejsce, z chęcią też bym się tam wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ołaaa, fantastyczne! Bunkry to mój konik, ale w tym chyba jednak nie byłam. Może dlatego, że w okolicy jest ich masa z okazji Linii Mołotowa i wolę je zwiedzać na dziko, w krzakach, nie muzealnie. Ale o czołgu nie wiedziałam, koniecznie muszę wleźć. Mam taki zwyczaj robienia sobie zdjęć na czołgu. Mam zdjęcie na czołgu we Francji, w Polsce w Skierniewicach, jeszcze z jednym na Słowacji. W sumie jeśli chodzi o takie miejsca, nadal jestem dzieciakiem, który ma frajdę, zupełnie omijając straszliwy kontekst wojny. Chyba tak jak większość dzieci - wypieram z głowy okrucieństwo tego świata. To nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa wycieczka, musiało być fajnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. widać, że zrobił wrażenie na dzieciach:):) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. I kolejny punkt na mapie do odwiedzenia w czasie wyprawy do rodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz ile ci atrakcji zapewniam :)

      Usuń
  12. takie same bunkry są na Helu :D uwielbiam takie miejsca, jak byliśmy ostatnim razem nad morzem, to zwiedziliśmy chyba wszystkie jakie tam jeszcze pozostały :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajna lekcja historii w terenie :) Popieram tego typu wypady uczą o wiele więcej niż godziny w szkole !pozdrawiamy i zapraszamy do nas http://naziarnkugrochu.pl

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP