poniedziałek, 3 marca 2014

Pinokio.

Kilka miesięcy temu Kuba w przedstawieniu szkolnym grał Pinokia. Próby trwały kilka tygodni. Oprócz Kuby również Pati dzielnie uczyła się jego kwestii. Miała również własny nos :)






Przedstawienie jednak minęło, emocje dawno opadły, lecz miłość Pati do Pinokia pozostała. Od tamtego czasu, naszą obowiązkową lekturą prawie co wieczór stał się Pinokio wydawnictwa Jedność.

O czym jest ta historia nie trzeba nikomu mówić. Książeczka, którą mamy jest skróconą wersją orginalnej książki. Pominięty jest między innymi wątek aresztowania Dżepetta. Nam to nie przeszkadza, bo morał bajki jest zachowany - kłamstwo nie prowadzi do niczego dobrego, a na dobrym uczynku nigdy się nie traci.






Książeczka ma piękne kolorowe ilustracje.






Od pewnego czasu Pati zapałała miłością do książeczek. Zawsze przed snem musi być coś przeczytane. Nasze ulubione pozycje czytelnicze, będę przedstawiała wam co jakiś czas.

15 komentarzy

  1. Ja się jej nie dziwię, jak byłam dzieckiem też mamie nie odpuszczałam wieczornego czytania, a jako pięciolatka już sama sobie czytałam krotkie bajki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny ten twój Pinokio :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój syn ostatnio męczył całego Pinokia i nie był z tego zachwycony...Natomiast czytanie do łóżka mamy od urodzenia do dziś, chociaż mama odpada na przedbiegach, wolą jak brat to robi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka wersja dla maluchów jest fajniejsza.

      Usuń
  4. Najpiękniejsze książeczki to te które coś ze sobą niosą -morał :) Patima cudowną pościel-mróweczki biegają, że ho ho :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny ten Pinokio i jaką ma ładną siostrę :-)
    Wpadnijcie do nas po zawieszki, może dzieciaczki wymyślą imię?

    OdpowiedzUsuń
  6. Przebranie Pinokia- super :)
    Świetnie, że Patrycja tak się wciągnęła w czytanie książeczek. Z chęcią zobaczę inne Wasze propozycje książkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo, Pinokia mi brakuje na półce z książkami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Inaczej wyobrażałam sobie Pinokia, a tu proszę jaki przystojny ! :) A jaką ma piękną ("pino-kiową") ;))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  9. O super Pinokio. Ciekawa jestem tej skróconej wersji, bo oryginał nie bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja tez uwielbialam pinokia jak bylam mala :)
    fajna bajka i madra

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj pamiętam dobrze tę bajkę :)
    Strój rewelacyjny :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale czytanie non stop tego samego może się w końcu znudzić. Ale skoro lubi słuchać to jak nie czytać?

    OdpowiedzUsuń
  13. no pierwszy raz widzę Pinokia i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP