piątek, 14 lutego 2014

Walentynki - historia powstania.


Jedni je uwielbiają, inni nienawidzą.




My je obchodzimy. Bez przesady, skromnie z dziećmi. Dzieciaki dostały od nas kartki walentynkowe i po lizaku. Nic niezwykłego, przecież One wiedzą, że Je kochamy, a my wiemy, że One kochają nas.


Czy Wy wiecie skąd się wzięło to święto? Ja tego nie wiedziałam. Dopiero Kuba opowiedział mi tę historię. Oto historia Św. Walentego - patrona zakochanych i chorych umysłowo (w sumie to to samo).

"Walenty z wykształcenia był lekarzem, z powołania duchownym. Żył w III wieku w Cesarstwie rzymskim za panowania Klaudiusza II Gockiego. Cesarz ten za namową swoich doradców zabronił młodym mężczyznom wchodzić w związki małżeńskie w wieku od 18 do 37 lat. Uważał on, że najlepszymi żołnierzami są legioniści niemający rodzin. Zakaz ten złamał biskup Walenty i błogosławił śluby młodych legionistów. Został za to wtrącony do więzienia, gdzie zakochał się w niewidomej córce swojego strażnika. Legenda mówi, że jego narzeczona pod wpływem tej miłości odzyskała wzrok. Gdy o tym dowiedział się cesarz, kazał zabić Walentego. W przeddzień egzekucji Walenty napisał list do swojej ukochanej, który podpisał: „Od Twojego Walentego”. Egzekucję wykonano 14 lutego 269 r."

Miłych Walentynek.



18 komentarzy

  1. My od rana miałyśmy miłe Walentynki :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja też nie, ale syn mnie uświadomił :)

      Usuń
  3. U nas mały Walenty od rana wypełnia cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też nie znałam historii ;-) dzięki Tobie wiem więcej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka ta Pati jest słodka!!!! wszystkiego naj!

    OdpowiedzUsuń
  6. nie słyszałam o tym :) ale dzisiaj gdzieś przeczytałam że jest też patronem ludzi chorych psychicznie... ciekawe czy to prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda, ale czy to nie to samo (zakochanie to jak choroba psychiczna).

      Usuń
  7. Nie słyszałam o tej historii, my Walentynki lubimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Serduszko wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no widzisz, pewnie 80% nas nie zna tej historii ;) sama pierwszy raz ją słyszę !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób krytykuje to święto, ale nawet nie wiedzą skąd się ono wzięło. Jak się okazuje wcale nie jest to wymysł z USA.

      Usuń
  10. Pati to za parę lat złamie kilka serc;) Fajnie, że tak obchodzicie to święto, najważniejsze, że rodzinnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie opisana geneza ,,Walentynek,,. A wybór należy do każdego - świętować, czy też nie. Każda okazja jest dobra, aby się wspólnie radować :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP