wtorek, 25 lutego 2014

Kuleczkowa masa plastyczna - ART ATTACK

Ostatnio pisałam wam o małych szaleństwach zakupowych. Jednym z nich było "Ciasteczko obrazek do samodzielnego wykonania" Disney ART ATTACK.






Obrazek robi się z kuleczkowej masy plastycznej. Co to takiego? To super lekka masa plastyczna do wielokrotnego użytku, która nie brudzi rąk. Połączenie styropianowych kulek z masą żelową sprawia, że prace plastyczne mają wyjątkową strukturę. Można ją przyklejać do papieru, plastiku i metalu.
Pati nie mogła się doczekać i już od samego rana musiałyśmy zabrać się za tworzenie obrazka :)

















 To nasz efekt końcowy :)


Bardzo fajna ta masa i zostało jej jeszcze dość sporo na inne prace.

20 komentarzy

  1. to musi być fajna zabawa, będę musiała spróbować tego z moim Edziem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialna :) super wygląda i jaka fajna zabawa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. My ostatnimi czasy spędzamy sporo czasu w domku i również szukamy przeróżnych sposobów na nudę :)

    Ciekawy pomysł dla starszaków :) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dla maluchów to niewskazane, bo mogłyby połknąć.

      Usuń
  4. muszę wypróbować :) Moja Gabi powinna być zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny pomysł! musimy spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kreatywne i rozwija sprawność manualną - super. My jesteśmy na etapie kleju i wszelakich wycinanek:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śmieszna ta masa :) ale efekt super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się to ale niestety u nas grozi zjedzeniem.

    OdpowiedzUsuń
  9. O fajne! widziałam to już kiedyś i właśnie sie zastanawiałam czy warto kupić :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. A jak tanio kupiona :) Tylko 7,49 po przecenie :)

      Usuń
  11. Świetne, muszę takie zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne :)
    I do tego pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale zabawa!!! Moje dziecko ma 5 lat ale z przyjemnością mu takie coś zafunduję! :D:D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas też bawiliśmy się tego typu masą piankową. Masa klei się praktycznie do wszystkiego i nie zostawia żadnych śladów a przy tym dzieci mają niezłą frajdę. W naszym przypadku kupowaliśmy same kuleczki (w takich kostkach) bez żadnych dodatków. Na chwilę obecną jest to nasza druga najpopularniejsza zabawa poza lepieniem z ciastoliny :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP