poniedziałek, 3 lutego 2014

Kuchnia dla dzieci - SMOBY.

Gdy Pati była mała bardzo chciałam kupić jej super kuchenkę do zabawy. Dużą, wypasioną - taką o jakiej sama marzyłam :)


Oglądałam, przebierałam. Byle jakiej nie chciałam. Musiała być piękna i markowa. Co pomyślałam i wymarzyłam (niby dla córki, ale tak naprawdę dla siebie) tak zrobiłam na święta, gdy Pati miała 2,5 roczku. Takim to sposobem Pati stała się właścicielką takiej to pięknej kuchni firmy SMOBY.








Kuchenka ładna, starannie wykonana, ale niestety żadnych odgłosów nie wydaje. Nic po prostu nuda. Z przodu ma piekarnik, z tyłu zmywarkę, półeczki,palniki,zlew i akcesoria. Niestety Pati bawiła się może z 5 razy nią i to tyle.

Pieniędzy wydaliśmy na nią około 180 zł i co - porażka. Po 2 latach stania i zbierania kurzu, sprzedałam ją. Patrząc teraz z perspektywy czasu, szkoda wydawać tyle pieniędzy na własne marzenia. Możliwe, że innej dziewczynce, która uwielbia takie zabawki kuchenka by się spodobała i dobrze jej służyła. Mojej Pati nie skradła ona serca, ani nie przyciągnęła na dłużej uwagi.

18 komentarzy

  1. Mamy kilka zabawek firmy SMOBY (wózek dla lalek, rowerek) i powiem tak: niby to ładne, niby trwałe, ale jakieś takie plastikowe, tandetne. No nie wiem. Więcej nie kupię nic tej firmy. A kuchnia dla Duśki to mi się marzy taka z Ikea drewniania, ale wiem, że tylko by stała i się kurzyła. Póki co radzimy sobie bez - wystarczają moje garnki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do jakości kuchenki nie mam zastrzeżeń, ale oczekiwałam czegoś więcej za taką cenę :(

      Usuń
  2. Córka koleżanki dostała na drugie urodziny zestaw do herbaty i szalała cały rok i pewnie taka kuchenka by podbiła jej serce. Nawet mój Mikołaj na placu zabaw często w kuchnię się bawi, więc rzeczywiście pewni dużo zależy od dziecka i tego, co je interesuje. Ogólnie mi się podoba, tylko ten wszechobecny róż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też coś podobnego zrobiło większą furorę, ale to następnym razem pokażę :)

      Usuń
  3. Moja córcia dostała kuchenkę po bratanicy, taką prostą i najzwyklejszą, raz się bawi, raz nie, zależy od dnia. Co do firmy Smoby, to kupiłam bratanicy odkurzacz tej firmy, po roku został mi zwrócony, bo dziewczynki kompletnie nie interesował. Na szczęście u nas się sprawdza, kiedy ja odkurzam, to proszę moją córeczkę, żeby mi pomogła swoim. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Pati raczej nie zapowiada się na fankę prac domowych, odkurzacz też jej jakoś wielce nie zainteresował :)

      Usuń
  4. Tak to jest jak sie zabawki dla siebie kupuje :) Ale tego chyba nie da sie uniknac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu po to ma się córki, tatusiowie - synów żeby spełniać swe marzenia z dzieciństwa :)

      Usuń
  5. Szkoda, że Pati się nie zainteresowała...

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlatego dobrze, że ją sprzedaliście. Przynajmniej część pieniążków się odzyskało ;) A Twoja córa, po prostu sama chce decydować. Co chce robić, co ją interesuje.
    Ja swojej kupię wielki domek dla lalek, którego nigdy nie miałam. Ciekawe czy będzie zainteresowana. Czy tak jak Twoja Pati - oleje sprawę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O widzisz wszystko zależy od dziecka, my mamy dokladnie taką samą, tylko nie Hello Kitty i powiem ci ze dziewczynki chociaz maja juz od dobrych 3 lat to bardzo lubia sie nia bawic :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, każde dziecko jest inne :)

      Usuń
  8. no bo tak to jest z zabawkami, na początku super ekstra, a potem się szybciutko znudzi.. ale widziałam jedną kuchnię dla dziewczynki, przy której szczena opadła mi do samej ziemi.. własnoręcznie , ze starej komody zrobiła ją , o ile sie nie mylę Niezapominatka, domyślam się, że taka kuchenka nigdy się nie znudzi, nawet płytki położyła, prawdziwy mini zlewik zamontowała i kupiła miniaturki srebrnych garnków, jednym słowem cudo.. dzieci lubią bawić się prawdziwymi rzeczami, a nie chińskimi plastikowymi ;) pozdrawiam :)
    znalazłam linka, zobacz sobie :)
    http://niezapominatka.blogspot.com/2013/12/kuchenka-prawie-z-ikei.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrzyłam i jest naprawdę rewelacyjna :)

      Usuń
  9. Pamiętam, ze sama marzyłam o takiech kuchence, ale skończyło się na gotowaniu na pustakach na dworze w starych domowych garnkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie wizualnie jest śliczna ale szkoda, że nudna i nic więcej sobą nie reprezentuje. Dobrze, że udało się sprzedać i sprawić coś piękniejszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nasza Maja też nie jest zafascynowana kuchenką, zobaczymy czy w ogóle jej przypadnie do gustu

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda wydanych pieniedzy ale skad mialas wiedziec że. Pati to nie zachwyci. Rzeczywiscie wizualnie jest ladna tylko szkoda ze nie wydaje dźwięku .

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP