środa, 29 stycznia 2014

Serduszka handmade

Nie odkryję kosmosu, twierdząc, że najlepszy prezent na Walentynki to serduszko.






 Od jakiegoś czasu furorę robią serduszka typu handmade. Mi też się podobają. Jakiś czas temu odkryłam pewien blog z cudnymi serduszkami. Chodzi oczywiście o Małą Sowę i jej blog:


Zamiast wychwalać pokażę Wam kilka jej serduszek. Każde z serduszek może być spersonalizowane :)








Bardzo podoba mi się te lniane :)












Zachęcam do zajrzenia na jej blog. Robi też bardzo fajne sówki oraz urocze warzywa i owoce.


Nie jest to post sponsorowany, lecz koleżeński :)

15 komentarzy

  1. Piękne są te serduszka, idealne na zbliżające się święto 14 lutego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam jej serduszka, są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Tobie ja też poznałam "Małą Sowę" i uważam, że nie tylko jej serduszka są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No ale co to za Sowa, co szyje tylko serduszka?:)
    Żartuję oczywiście, a seria Walentynkowa już dawno poszła do sklepu, pokażę dopiero przed Dniem Zakochanych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnaś już teraz, może ktoś takie też by chciał :)

      Usuń
  5. o ja świetne, muszę sobie takie sprawić na klamki od drzwi albo szafy dzięki za cynk:)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne sa, te lniane też najbardziej lubię:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Serduszka są urocze :)))) nie sposób ich nie pokochać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja akurat walentynek nie uznaję, ale serdusza są piękne a te sówkowe metki - rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu to Mała Sowa, więc metki też musi mieć odpowiednie :)

      Usuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP