poniedziałek, 20 stycznia 2014

Kto z kim przystaje... wpływ starszego rodzenstwa na młodsze.




Jakiś czas temu byliśmy w galerii na małych zakupach. Oczywiście jak to z dziećmi bywa trzeba było zaliczyć alejki z zabawkami. Chodzimy, oglądamy, aż w pewnym momencie córcia staje przed półką z grami (karciane, puzzelki i gry lego np Harry Potter, Star Wars) a nad nimi ładny plakat z misiem i kuchenki różowiutkie. No więc staje i mówi  WOOOOOOOOOOOW !!!
Patrzę i sobie myślę że pewnie jej się miś spodobał, a może kuchnia? A ona wow Lord Vader !!!   Wszystkiego się spodziewałam tylko nie tego :) Moja Pati, która uwielbia motylki, kolorowe kwiatki, piękne sukienki przeszła obojętnie koło wszelakich zabawek dla dziewczynek i zrobiła wow na widok Lorda Vadera. Heca :)
 Ale cóż tu się dziwić skoro głównym towarzyszem jej zabaw jest starszy brat, a ich jednym z ulubionych zajęć jest zabawa w Walczynię ( wojowniczkę z mieczem Lorda Vadera) oraz ducha. Z tą zabawą też związana jest zabawna sytuacja. Zabawa polega na tym,że duch mnie atakuje, a Walczynia ma za zadanie mnie bronić. Gdy po raz pierwszy bawili się w nią, Pati uzbrojona w wielki miecz świetlny tak wczuła się w sytuację, że z całej swej siły zamachnęła się i zdzieliła Kubę przez głowę, że aż gwiazdki zobaczył. Nic się nie stało, ale duch  miał się już  na baczności, a Walczynia została poinstruowana, że  trzeba tylko udawać walkę :)

Już od dawna Kuba jest wzorem do naśladowania dla Pati. Co On zrobi to i Ona chce to samo.





 Gdy ten wzór jest pozytywny to wszystko w porządku, gorzej gdy jest odwrotnie. Mimo, że Kuba jest grzecznym chłopcem i mądrym to nie zastanawia się, że to co dla niego jest proste i bezpieczne dla niej może być opłakane w skutkach. Np. potrafi schodzić z łóżka piętrowego nie po schodkach tylko przez barierkę ( bo tak fajnie),a Pati jak to Pati, nieustraszona chce tak samo. Oj tak to jest mieć dwójkę zawadiaków w domu :)


12 komentarzy

  1. Ejj... tak zaniedałam blogosfere ze nie widzialam tego pięknego loga <3<3

    OdpowiedzUsuń
  2. ale za to jak masz wesoło w domu.....!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie :) Teraz Pati go naśladuje, ajak będzie starszy będzie jej kochanym opiekujacym się starszym bratem :) Zawsze chcialam miec starszego brata ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. No no no. fajne dzieciaki. :) i wesoło i pełno zabawnych sytuacji. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale nie ma to jak starszy brat!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje mi się, że już pisałaś o tym lordzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na samym początku, ale wtedy prawie nikt tego nie czytał, a ten przykład jest taki zabawny.

      Usuń
  7. Sama mam starszych braci i dokładnie wiem jak to jest bawić się z nimi. Jako dziecko uwielbiałam "Gwiezdne wojny" i też bawiłam się w tzw. "chłopięce zabawy". Pozdrawiam Was serdecznie, ale najmocniej Walczynię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdy byłam "mała", zawsze marzyłam o starszym bracie! Z podkreśleniem STARSZYM :) Przez długi okres czasu nie docierało do mnie, że jest to niemożliwe :)))
    Twoja córcia nie będzie miała tego problemu... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. :D No tak jeśli wzór jest dobry - to naśladowanie jest bezpieczne :)
    Mój twierdzi, że jak mu "załatwię" rodzeństwo to on ich nauczy życia :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Przykład starszego brata- Pati na pewno dzięki niemu szybciej się rozwija :)
    Ale Ty się pewnie z nimi nie nudzisz ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym, zeby Bubalek miał rodzeństwo

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP