środa, 11 grudnia 2013

Święta - wspomnienia

Gdyby nie blogowanie i ciągłe wymyślanie nowych tematów do postów, pewnie nawet nie chciałoby mi się szukać tych zdjęć z poprzednich naszych Świąt.


2004 r.
Pamiętam jak byłam podekscytowana. Kubuś miał pierwszy raz w Swoim życiu zobaczyć choinkę. Z samego rana, gdy się obudził , zapaliłam ją i go przyniosłam. Był bardzo zdziwiony, co to świecącego pojawiło się w pokoju.





 2005 r.

Pominiemy, bo nie mam zdjęć ani miłych wspomnień.

2006 r.

Nasze pierwsze Święta w naszym pierwszym mieszkaniu :) Kawalerce 30 m2 :) Uwielbiałam to mieszkanie, było małe, ale miłe, przytulne i nasze :D Udało mi się na tak małej powierzchni wygospodarować pokój z aneksem i pokoik dla Kuby. Nikt nie wierzył, że to tylko 30 m2.
W Wigilię, żeby podłożyć prezenty tata wyciągnął Kubę na korytarz pod pretekstem, że zobaczył Mikołaja na saniach, a ja podkładałam prezenty w popłochu.




2007 r.

Drugie i ostatnie święta w naszej kawalerce. Tym razem, też było dużo zamieszania z podłożeniem prezentów. Przed wyjazdem na Wigilię do rodziców, tata Kuby się wrócił się do domu pod jakimś pretekstem i podłożył nasze prezenty.



Tego też roku Kuba po raz pierwszy występował w jasełkach jako pasterz. Podczas całego przedstawienie nie wypuścił z rąk Swój ulubiony samochodzik a czapa dziadka spadała mu na oczy :D




2008 r.

Wtedy byłam w 4 mies. ciąży z Pati :) i przeprowadziliśmy się do naszego obecnego mieszkania. Tu Kuba już miał też Swoją choinkę :)






W tym roku Kuba był królem na Jasełkach. Niestety, próby odbywały się bez kostiumów. Gdy przyszło co do czego, Kuba miał uklęknąć wygłosić Swój tekst i ofiarować złoto Jezuskowi. Biedak klękając zaplatał się w pelerynę, potknął a złoto wystrzeliło jak z procy w stronę Jezuska. Kuba zdębiał i już ani słowa nie wypowiedział. Podszedł obrażony do widowni, założył ręce w postawie obronnej i tak stał. Dostał największe brawa z wszystkich i tak to się zakończyły jego Jasełka w tamte święta. Pocieszałam go, że za kilka lat będzie się z tego śmiał. On mi na to : Nigdy nie będę się z tego śmiał. Teraz po kilku latach żartujemy sobie, że chciał zrobić zamach na Jezuska a on pokłada się ze śmiechu :)




2009 r.

Pierwsze Święta Pati kruszynki :D Jej bardzo spodobała się choinka :)




Uwielbiam to zdjęcie :D

 2010 r.

Nie mogę znaleźć żadnego zdjęcia przy choince :( Tak wyglądała zabawa prezentami, które dostała Pati :)


2011 r.

Od 2010 r. podkładamy prezenty w nocy :) Całe te cyrki były za bardzo męczące i trudne. Dzieci budziły się o 6.00 i siedziały nad prezentami. Nawet pozwalałam im je rano otwierać :) Chyba by nie wytrzymały do wieczora a może to ja uwielbiam patrzeć jak się cieszą.





w 2012 r. była kamera więc nie ma relacji. Kuba zabronił pokazywać jego reakcję na PS3. Była mega zabawna. Latał i wrzeszczał jak wariat.

Mam nadzieję, że te Święta będą równie udane jak poprzednie :)

16 komentarzy

  1. świetne podsumowanie:) a Pati jaka pućka była podczas swoich 1 świąt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dużo mleka i chyba tłuste, bo bardzo szybko zrobiła się okrąglutka :)

      Usuń
  2. Cudna kolekcja;) Fajna pamiątka;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja nie mogę, ale z Patrycji był słodki tłuścioszek, a z Twojego synka to niezły przystojniak wyrasta, pewnie niedługo zacznie sprowadzać do domu "narzeczone" he he. Masz śliczne, pamiątkowe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, ale Kuba też był okrągły za młodu a teraz taki chudzielec. Kuba jeszcze dziewczyn nie lubi. Jak miał około 1,5-2 latka miał Swoją jak do tej pory jedyną miłość którą obcałowywał :)

      Usuń
  4. Super zdjęcia ;)
    Widzisz jak blog mobilizuje do myszkowania i wspomnień ? Warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. I tego życzę Wam serdecznie. I cieszę się, że zrobiłaś ten wpis, już wiem, że muszę co roku fotografować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fajnie tak obejrzeć Święta na przestrzeni lat:) super wspomnienia, a Pati wyglądała po prostu cudnie jak miała swoje pierwsze Święta :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe takie wspomneinia - od razu widać, jak dzieciaki rosną i się zmieniają no i super pamiątka jest ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. fantastyczne zdjęcia :)
    ależ rosną te dzieciaczki
    cyba muszę poszperać po zdjęciach i też poczynic taki post super

    OdpowiedzUsuń
  9. cudna podróż przez święta.
    I jeśli dobrze się zorientowałam to mamy dzieci w tym samym wieku- popraw mnie jeśli źle myślę(2004 i 2009)?
    Dziękują za odwiedziny u mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. ale z Pati była fajna kluseczka :D jak moja Karolcia teraz :)
    fajne wspomnienia poprzednich lat :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale super ogląda się takie relacje z różnych lat :) Genialny jest widok zmieniających się dzieciaków :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP