środa, 20 listopada 2013

Piaskownica w domu - czemu nie - Piaskolina Moon Sand.

Około rok temu odkryliśmy Piaskolinę  MOON SAND. Jest to kolejna wersja zwykłej plasteliny. Mamy ciastolinę, piankolinę oraz piaskolinę. Piaskolina jak sama nazwa mówi to taki domowy piasek. Różne są zestawy, my mamy wróżki i zamek.






Jej zalety doceniłam, w tamte wakacje, gdy Pati była chora i nie mogła wychodzić na plac zabaw do ukochanej piaskownicy. Dzięki zestawowi Zamek ( w którym jest dmuchana piaskownica) Pati miała małą piaskownicę we własnym pokoju.







Piaskolina w dotyku jest bardzo fajna, łatwo ( dużo łatwiej niż z prawdziwego piasku) robi się z niej  babki, zamek itp. ( jak w piaskownicy). Zabawa nie należy do najczystszych, ale bardzo łatwo się ją sprząta nawet z dywanu i ubrań (nie pozostawia plam). Jak Sami możecie zauważyć akurat ten fiolet super się błyszczy:)


UWAGA !!! Piaskolinę MOON SAND WRÓŻKI wygrywa Pani Mirka Szulc.  Dziękuję wszystkim za udział i niedługo spodziewajcie się następnego konkursu :) z fajnymi nagrodami.





11 komentarzy

  1. Rewelacyjny pomysł ;) zwłaszcza zimową porą. I ten fioletowy kolor. Super.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjna ta piaskownica! juz chcialam wziac udzial ale zanim Laura skorzysta minie trochę czasu więc n ei odbieram szansy innym :) ale udostępniam plakat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piaskolina jeść nie chce i się nie psuje więc zapraszam Cię do konkursu. Szanse i ta każdy ma takie same :)

      Usuń
    2. skoro tak to wlasnie się zapisałam przed chwilą :) a co tam, rok poczeka najwyżej

      Usuń
  3. Ale fajna!
    U nas też jeszcze sporo czasu na takie zabawy, ale juz nie moge sie doczekac jak bedziemy lepić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna sprawa, jak moje dziecię podrośnie trochę to jej pewnie taką sprawię. Nie mam FB więc z konkursu nie skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna ta plastelina, może sprobujemy szczescia w konkursie :-) a i jeszcze idę zajrzeć do smoka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. faktycznie - rewelacja - dla wielbicieli piachu w deszczowe lub chore dni!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wstyd się przyznać ale nawet nie wiedziałam że coś takiego istnieje. Pomysł świetny - chyba wiem już co mój Żuk dostanie pod choinkę! pozdrawiam (panirolnik.bloog.pl)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie to cuda teraz wymyślają. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajne! Jak byłam mała, rodzice wysypali mi piasek w łazience i przez parę dni miałam swoją piaskownicę w domu:)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP