środa, 21 sierpnia 2013

Wspólne gotowanie

Wspólne gotowanie to to co moja córcia lubi najbardziej (oprócz: malowania, tańczenia, strojenia się itd.) :) Najlepsza z tego wszystkiego jest "zabawa" mikserem.






super dzieciaczki


Tak naprawdę wspólne gotowanie dla mamy albo taty jest trochę męczące, ale co z tego jeśli mała ma przy tym fajną zabawę. Gdy tylko słyszy odgłos miksera, leci pędem krzycząc CHCĘ POMAGAĆ. No cóż trzeba zacisnąć zęby i pilnować żeby wszyscy pozostali w całości :) Mam nadzieję, że kiedyś będzie to miło wspominała :)
Aczkolwiek nie tylko Pati lubi wspólną pracę, Kuba też już od kilku lat zgłębia tajniki gotowania. Nie chcę aby wyrósł  na gamonia, który nawet jajecznicy nie będzie potrafił sobie zrobić. Chyba jest dobrze, bo potrafi zrobić sam herbatę :) Do poważniejszego gotowania jeszcze go nie dopuszczam, ale z czasem mam nadzieję, że przejmie talent po swoim tacie, który robi świetne: pierogi, pyzy, gołąbki i ciasteczka Franklina. 
 A tak pomagał mi przy pierogach Kuba:)



Wracając do naszego gotowania z Pati ostatnio zrobiłyśmy puszyste placuszki:



Jeszcze tylko dżem albo cukier puder i gotowe :) Były bardzo pyszne i puszyste dzięki białkom, które ubiłyśmy oddzielnie.

3 komentarze

  1. mmmm pycha, też takie placuszki ostatnio robiłam :)
    super, że dzieciaki chcą pomagać i lubią to! dzięki temu w przyszłości chętniej będą spędzać czas w kuchni :)
    bo ze swojego doświadczenia wiem, że jeżeli w kuchni wesoło nie jest to potem nie lubi się gotować...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super. Narobiliscie mi smaka tymi placuszkami. Nie jadlam juz takich chyba z rok!

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko ! Placki będą dziś na pewno :)
    Kuchnia u mnie jest centralna częścią domu :) nawet goście często lądują w kuchni i razem gotujemy a Adaś choć mały też dzielnie pomaga .

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP