sobota, 17 sierpnia 2013

Razem ale oddzielnie - wspólny pokój rodzeństwa.

Od pewnego czasu zastanawiam się do kiedy moje pociechy mogą zajmować jeden pokój.
Kuba ma już 9 lat a Pati 4 latka. Ich potrzeby i zainteresowania są zupełnie inne. Kuba to już poważny uczeń, który potrzebuje spokoju podczas nauki a Pati zawsze mu w tym przeszkadza. Co się dziwić dla niej świat szkoły i nauki to abstrakcja i jeszcze tego nie rozumie - zabawa to jest to co lubi :) Innym problemem jest płeć a raczej różne płci. Ale jeszcze z 2 lata mogą z sobą pomieszkać ?? Jak myślicie ???
Poniżej wstawiłam kilka zdjęć - moich inspiracji pokoju dla rodzeństwa z odrobiną prywatności dla każdego:






A taki chciałabym pokoik dla Pati :)




Źródło zdjęć: Internet


Gdy zagonię ich do sprzątania to pokażę zdjęcia jak mają teraz.

8 komentarzy

  1. Temat mi bliski, bo mam brata młodszego ode mnie o 7 lat. Mieliśmy jednak ten komfort, że nigdy nie mieszkaliśmy razem. Nie wiem, jak bym to zniosła, gdyby rodzice na coś takiego wpadli.

    Mój brat na początku spał w pokoju rodziców, a kiedy poszedł do szkoły, dostał własny pokoik.

    Musisz poobserwować, jak Twoja córka się zachowuje. Jeśli bardzo przeszkadza bratu, to wydaje mi się, że lepiej ich rozdzielić.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam, myślę, że watro zastanowić się nad rozdzieleniem rodzeństwa, a przynajmniej zagwarantować każdemu z dzieciaczków odrobinę prywatności. Ja nigdy nie miałam własnego pokoju i w sumie do dziś za tym tęsknię:)Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze zdjęcie - takie coś mi się podoba:)
    A co do wspólnego bądź oddzielnego pokoju jeśli macie warunki to pomyślałabym o oddzielnych pokojach.Ja miałam wspólny z siostrą, mój brat miał osobny pokój i zawsze mu tego zazdrościłam..

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze ma coś w sobie :) Każdy osobno, ale razem. Ja miałam pokój z siostrą, ale różnica wieku 1,5 roku i ta sama płeć dość długo i choć chwilami każda chciała mieć swój to nie narzekałam. Osobne pod koniec podstawówki dopiero i wiadomo komfort i wygoda zupełnie inna. Przy większej różnicy wieku i płci jeżeli możesz, to pewnie bym o osobnych pomyślała, ale to od nich zależy, bo może wystarczy Kubie zapewnić miejsce do nauki w innym pokoju, a tak mogą mieć wspólny? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten pierwszy pokoik jest cudowny. Można gdzieś obejrzeć więcej zdjęć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety znalazłam tylko jedno i mi też bardzo się spodobał.

      Usuń
  6. hej:) my z mężem nie mamy póki co dzieci ale może kiedyś będziemy mieli. Dla mnie osobiście 2 to max bo mamy tylko 3 pokojowe mieszkanie. No i chciałabym żeby między dziećmi była mała różnica wieku max 3 lata. Jeśli miałabym chłopca i dziewczynkę ( a właściwie tak bym właśnie chciała) to musieliby mieć wspólny pokój tak długo jak długo byśmy mieszkali w tym mieszkaniu bo ja nie zamierzam rezygnować z sypialni i spać w salonie) Dlatego ja bym się nie przejmowała różnicą płci:D może to okrutne z punktu widzenia dzieci ale uważam, że rezygnacja z własnej intymności jaką daje oddzielna sypialnia jak i ze wspólnej strefy dziennej na rzecz drugiego pokoju dziecięcego to błąd. Dziecko powinno rozumieć, że nie ma największych praw:) Nie powinno być tak, że rodzice kupili mieszkanie i je utrzymują a nie mają nawet stricte własnego kąta a każde dziecko ma swój oddzielny wypasiony raj:D no:) ja tak na to patrzę:D oczywiście zupełnie inna sytuacja jest gdy ma się warunki wtedy jasne - niech każdy ma swój pokój:) Nie wiem jaka jest Twoja sytuacja ale w przypadku 3 pokojowych mieszkań jestem całkowitą przeciwniczką rezygnacji z sypialni rodziców, każdy potrzebuje własnej intymnej strefy (nie tylko dziecko) rodzice przecież też nie mają oddzielnych pokoi:P rodzice razem a dzieci razem :) ja to tak widzę :) a salon, jadalnia, kuchnia to są strefy wspólne i gościnne:D Każdy może tam przebywać i spędzać czas wspólnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ech, chciałabym, żeby moje dziewczyny miały oddzielne pokoje, albo przynajmniej większy ten co mają teraz. Ale nic to - łóżko piętrowe się sprawdza - każda ma swój kącik z podusią do czytania książek ;) :D

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP