czwartek, 8 sierpnia 2013

Nasz sposób na upał.

Gdy Kuba był mały (ok 2 latka) w takie upalne dni jak ten dziś, gdy nie mogliśmy wybrać się na plażę moja mama podsunęła mi świetny pomysł na ochłodzenie zmęczonego gorącem syna.
Wystawiłyśmy na balkon jego wanienkę (taką dla niemowlaków, bo jeszcze mieliśmy) nalałyśmy sporo letniej wody. Oczywiście niezbędne były również akcesoria do zabawy i polewania się. Kubuś był zadowolony, balkon trochę zalany ale to nic nie szkodzi. Zabawa była przednia i powtarzana nie raz.
Niestety mojej córce nie mogę już robić takiego basenika na balkonie (brak wanny i dużego balkonu )
W jej przypadku wersja tej zabawy jest bardziej ekstremalna. Gdy była w podobnym wieku co syn też bardzo doskwierał jej upał (i nie tylko jej). Miałam dużą miskę do prania, więc wlałam jej trochę wody na dno, ustawiłam na środku salonu (na dywanie:)) i też zabawa była super :) a ulga od razu widoczna na jej zadowolonej buźce.


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :) Agnieszka


O mnie

Moje zdjęcie

Mieszkam w urokliwym mieście Łomża. Żona i mama 2 super dzieciaczków: Kubusia i Patrycji. 
TOP